TYLKO U NAS: Bart Pniewski zrobił sobie czarne zęby. "Taki grillz może kosztować 1 mln zł"
Bart Pniewski od niedawna nosi kolorowe nakładki na zębach, czym zwrócił uwagę internautów. Influencer modowy w wywiadzie dla Jastrząb Post opowiedział o gadżecie, który zdobi jego uśmiech. – Taki zwykły grillz może kosztować 10 tys. zł, a może też kosztować 1 mln zł – wskazał.
Bart Pniewski otwarcie mówi o swoim zamiłowaniu do mody i noszeniu luksusowych ubrań. Jakiś czas temu zaszokował internautów, pokazując się z różowymi zębami, a dokładnie – z ozdobnymi na nie "grillzami". Później sprawił sobie także czarne nakładki na zęby, w których ostatnio udzielił wywiadu naszej redakcji.
Bart Pniewski sprawił sobie kolorowe zęby
Bart Pniewski w rozmowie z reporterką Jastrząb Post zdradził, że samodzielnie robi sobie "grilzzy", bo jest w trakcie prostowania zębów. 36-latek powiedział nam:
Jestem w trakcie prostowania zębów, więc moje grillzy są zamieniane na bieżąco. Robię je sam, ale nie zdradzę tajemnicy, jak. Finalne grillzy, które chcę sobie zrobić, zrobię po zakończeniu leczenia, czyli jeszcze w tym roku.
"Taki zwykły, podstawowy grillz może kosztować, załóżmy, 10 tys. zł, a może też kosztować 1 mln zł. To zależy od liczby kamieni czy od materiału, z którego to zrobimy, czy to np. będzie złoto, czy platyna" – dodał, zapytany o koszt zrobienia sobie nakładki.
Bart Pniewski w wywiadzie wskazał też, dlaczego – jego zdaniem – w Polsce nie ma mody na grillzy. Miłośnik mody pochwalił się także swoim drogim zegarkiem i stylizacją wartą blisko 200 tys. zł. Co miał na sobie? Obejrzyj nasz materiał wideo!
Dziennikarka z wieloletnim doświadczeniem, specjalizująca się w tematach rozrywki i gwiazd. Znana z licznych wywiadów z największymi osobowościami. Jej znak rozpoznawczy to profesjonalizm, doskonały warsztat i umiejętność zdobywania informacji. Obecnie związana z Jastrząb Post – portalem Grupy Wirtualna Polska. Influencerka, modelka, konferansjerka i samodzielna mama dwójki dzieci. Prywatnie ceni bliskość natury, wolne chwile spędza z dziećmi poza miastem. Miłośniczka gór i zwierząt, urzeczona Andami podczas podróży po Ameryce Południowej. Kieruje się zasadą, że najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, a ludzi traktuje z szacunkiem i miłością, bez oczekiwań.