Gienek z Plutycz utyskuje na wysokość EMERYTURY. Grzmi: "Co za 42 lata roboty dostałem?"
Gienek z Plutycz, znany z programu "Rolnicy. Podlasie", nie kryje rozczarowania swoją emeryturą. Mimo wieloletniej pracy na gospodarstwie, jego miesięczne świadczenie pozostaje niskie. "I co ja za 42 lata roboty dostałem?" - mówił.
Program "Rolnicy. Podlasie" emitowany na Fokus TV cieszy się dużą oglądalnością, a w centrum uwagi często znajdują się Andrzej i Gienek z Plutycz. Zabawny duet zyskał sympatię widzów za swoją autentyczność i poczucie humoru.
Beata Olga Kowalska o swojej chorobie. "Choruję od 6 lat. Wciąż nie wiadomo, co mi jest"
Gieniek z Plutycz, wysokość emerytury
Gienek, będący na emeryturze po zakończeniu pracy na 50-hektarowym gospodarstwie, przyznał, że jego finansowa sytuacja jest daleka od oczekiwań. Kilka lat temu otwarcie mówił o swoim rozczarowaniu:
I co ja za 42 lata roboty dostałem? 1200 zł emerytury, a niektórzy po 15 latach przepracowali i mają po trzy, cztery, a ja za 42 lata roboty dostaję 1200 - mówił w "Super Expressie".
Choć waloryzacje podniosły jego emeryturę do ok. 1700-1800 zł, nie zmienia to faktu, że Gienek musi szukać dodatkowych źródeł dochodu. Ważnym wsparciem finansowym są zarobki z udziału w programach telewizyjnych oraz z prowadzenia popularnego kanału na YouTube, który zgromadził już ponad 140 tys. subskrybentów.
Andrzej z Plutycz i odkrycia podczas remontu
Syn Gienka, Andrzej Onopiuk, również jest aktywny zawodowo. Niedawno podjął się remontu, a jego postępy relacjonuje na swoim kanale. W trakcie dokonał zaskakujących odkryć.
Jak rozbieraliśmy, to znalazłem pieniądze. Monety z 1949 roku. Dziadek na pamiątkę wsadził. Nie wiem, czy to było wbudowane, czy tylko włożone - opowiedział Andrzej.
ZOBACZ TEŻ: Takie wykształcenie ma Andrzej z Plutycz. Jego ojciec wszystko wyznał. "Przyjeżdżali na chama"