Gwiazda "Szpitala" uderza w Biankę Chajzer. "Nie wiem, co tobie się stało w głowę"

Medialne rewelacje Bianki, żony Filipa Chajzera, dotyczące jej zarobków na planie paradokumentu, wywołały ogromne poruszenie w sieci. Po tym, jak 20-latka zasugerowała, że za występ w produkcji TVN otrzymała aż 5 tysięcy złotych, do sprawy postanowiła odnieść się Kaja Sosnowska. Aktorka doskonale znana widzom z serialu "Szpital" nie zostawiła na słowach celebrytki suchej nitki i bez ogródek przedstawiła, jak w rzeczywistości wyglądają stawki na planach tego typu formatów.

Bianka Chajzer oberwała od Kai SosnowskiejBianka Chajzer oberwała od Kai Sosnowskiej
Źródło zdjęć: © Instagram @bianka_chajzer, Instagram @duszno_podcast
Robert Sienkiewicz

Wszystko zaczęło się po tym, gdy internauci odkryli, że świeżo upieczona żona Filipa Chajzera ma na swoim koncie epizod aktorski. Bianka wystąpiła w jednym z odcinków serialu "Ukryta prawda" stacji TVN. Temat szybko stał się motywem przewodnim podcastu, który małżeństwo wspólnie nagrywa w sieci.


WIDEO
Irena Kamińska-Radomska o aferze z kontynuacją "Nigdy w życiu". "To jest prawdziwa sztuka i inteligencja"

Bianka Chajzer o zarobkach w "Ukrytej prawdzie". Twierdzi, że dostała 5 tysięcy złotych

Podczas rozmowy przed mikrofonami Filip Chajzer zaczął dopytywać partnerkę o gażę za pracę przed kamerami. W trakcie wymiany zdań padła kwota 5 tysięcy złotych, co Bianka potwierdziła. Deklaracja o tak wysokiej stawce natychmiast wywołała zdziwienie wśród osób związanych z branżą telewizyjną, w której wynagrodzenia za role w serialach paradokumentalnych rządzą się zupełnie innymi prawami.

Kaja Sosnowska bez ogródek: "Nigdy nawet nie stałam koło tego typu pieniędzy"

Głos w sprawie postanowiła zabrać Kaja Sosnowska – aktorka, która przez siedem lat wcielała się w postać pielęgniarki Dominiki Gajdy w hitowym serialu TVN "Szpital". Artystka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym odniosła się wprost do słów żony dziennikarza. Sosnowska nie kryła oburzenia i bez cenzury skomentowała medialne doniesienia.

Oto, co dokładnie powiedziała na profilu swojego podcastu:

Tu mi jedzie czołg i tu też mi jedzie czołg. (...) Słuchajcie, ja przez 7 lat, jak grałam w "Szpitalu", czyli jednej z tego typu produkcji, nigdy nawet nie stałam koło tego typu pieniędzy za dzień zdjęciowy. A potem, już po "Szpitalu", grałam też w innych tego typu produkcjach i miałam wyższe i negocjowane stawki. Właśnie z powodu tego, że miałam nazwisko po "Szpitalu". I również nigdy nie stałam koło takiej kwoty. Najwięcej, ile zarobiłam po negocjacjach, to było 1200 zł za dzień. Więc jakby, Bianka girl, ja nie wiem, co tobie się stało w głowę. Czy ty się zaraziłaś od Filipa tym całym delulu, ale po kiego walić takie farmazony w mediach, jak wszyscy wiedzą, że to zostanie zweryfikowane. Girl, please.
Kaja Sosnowska kontra Bianka Chajzer
Kaja Sosnowska kontra Bianka Chajzer © Instagram @duszno_podcast
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY