Najnowsza edycja "Hotelu Paradise" dopiero co wystartowała, a w rajskiej willi już teraz dzieje się naprawdę sporo. Emocje rosną z każdym dniem, uczestnicy powoli odsłaniają swoje prawdziwe oblicza, a śledzący ich losy widzowie z pewnością nie mogą narzekać na nudę. Prawdziwym echem odbiły się jednak wydarzenia ze środowego odcinka, w którym niespodziewaną i przełomową decyzję dotyczącą swojego dalszego układu w grze podjęli Filip i Nadia.
WIDEOTYLKO U NAS! Katarzyna Grochola reaguje na falę hejtu w jej stronę. "Może dla tej osoby jestem skończona" [WIDEO]
Zobacz: Co przedstawia tatuaż Filipa z "Hotelu Paradise"? W kontekście programu zyskuje dodatkowe znaczenie
"Hotel Paradise". Filip odbył szczerą rozmowę z Nadią
Uczestnik nie zamierzał dłużej czekać i odbył z partnerką poważną rozmowę. Filip postanowił zakończyć dotychczasową relację i oficjalnie rozstać się ze swoją programową drugą połówką. Choć początkowo mogło się wydawać, że stworzą zgrany duet i będą dla siebie wsparciem, rzeczywistość dość szybko zweryfikowała ich szanse na zbudowanie trwałej więzi. Mężczyzna przyznał, że w ich parze zaczęły mnożyć się niepotrzebne kłótnie, a między nim a jego dziewczyną narastała bardzo zła energia, która uniemożliwiała im czerpanie radości z pobytu w "Hotelu Paradise".
Nie chcę się z tobą tu kłócić. Wydarzyło się to, co się wydarzyło, i uważam, że jesteśmy na tyle dorośli, że widzimy, co się dzieje między nami. Uważam, że bycie w takiej parze nie ma sensu. Strasznie złe emocje na nas oddziałują i w bardzo złym świetle się pokazujemy. (...) Nasze kłótnie źle działają na grupę. Zatopmy topór wojenny, nie musimy się tu kochać. Wydaje mi się, że normalną koleżeńską relację możemy mieć – powiedział Filip.
Filip i Nadia z "Hotelu Paradise" podjęli wspólną decyzję
Widząc, że dalsze tkwienie w tej relacji nie przyniesie niczego dobrego, a oboje stają się w tym układzie coraz bardziej nieszczęśliwi, doszli do racjonalnych wniosków. Zamiast potęgować negatywne emocje i toczyć przed kamerami kolejne wyniszczające spory, postawili na dojrzałość. Zdecydowali się rozstać w pełnej zgodzie, oczyszczając tym samym atmosferę i dając sobie nawzajem czystą kartę oraz szansę na znalezienie lepiej dopasowanych partnerów w dalszej części programu.
Bardzo cię przepraszam. Ja jakby twoich uczuć i emocji do ciebie nie zmieniam – powiedział Filip.
Jego wywód podsumowała Nadia:
To rozstajemy się w zgodzie. (...) Jest między nami luz i jesteśmy ziomale.