"Hotel Paradise". Filip przeżył MĘKI w basenie. Zawiódł drużynę na całej linii. "Straszny widok"

Bezpieczeństwo podczas Rajskiego Rozdania było stawką jednej z najważniejszych konkurencji w "Hotelu Paradise". Uczestnicy musieli wyławiać z dna basenu ukryte motyle. Dla Filipa zadanie okazało się jednak prawdziwym koszmarem. Kapitan drużyny kompletnie poległ w decydującym starciu, a jego bezradność podsumował nawet lektor programu.

Kadry z "Hotelu Paradise"Kadry z "Hotelu Paradise"
Źródło zdjęć: © TVN
Mia Sowa

Rajskie Rozdanie zawsze wywołuje w rajskiej willi ogromne napięcie, dlatego możliwość wywalczenia immunitetu była dla obu grup na wagę złota. Zasady gry wydawały się proste – uczestnicy musieli zanurkować na dno basenu i wyłowić ukryte tam sztuczne motyle. Zadanie wymagało jednak nie tylko zwinności, ale przede wszystkim oswojenia się z wodą. Właśnie z tym Filip miał gigantyczny problem, o czym uprzedzał już na samym początku rywalizacji.


WIDEO
TYLKO U NAS! Sylwia Bomba grzmi ws. debiutu córki w nowym "Nigdy w życiu!". "Zaatakowali siedmiolatkę"

"Hotel Paradise". Filip kompletnie pogubił się w wodzie

Dla Filipa wejście do basenu nie miało nic wspólnego z wakacyjnym relaksem. Chłopak od pierwszych sekund walczył nie tyle z przeciwnikami, ile z własną barierą psychiczną i fizyczną:

Nie będę kłamał, nigdy nie lubiłem wody, nigdy się w tej wodzie nie czułem dobrze – przyznał szczerze przed kamerami.

Jego słowa szybko znalazły potwierdzenie w rzeczywistości. Filip miał ogromne problemy z nurkowaniem i zdobywaniem kolejnych motyli.

"Hotel Paradise". Filip poległ, a drużyna nie kryła zwątpienia

Po zakończeniu regulaminowej części rywalizacji na tablicy wyników widniał remis. O zwycięstwie musiała więc zdecydować dogrywka, do której stanęli kapitanowie drużyn: Karolina i Filip. Dla Filipa kolejne próby nurkowania kończyły się niepowodzeniem, a na twarzach członków jego drużyny coraz częściej pojawiało się zwątpienie.

Sytuację dosadnie podsumował lektor:

No, nie jest to obrazek, z którego Filip będzie dumny.

Jeden z uczestników dodał:

Straszny widok. Ja nic nie robiłem, tylko się śmiałem.

Sam Filip po wszystkim nie zamierzał szukać wymówek. Przyznał wprost, że konkurencja obnażyła jego słabości.

No w tej konkurencji niestety nie sprawdzę się. Tak jak pokazałem się, zero motylków. Więc wydaje mi się, że nie będę nic więcej mówił.

Filip był wyraźnie rozczarowany swoim występem. Po zakończeniu konkurencji przeprosił również kolegów i koleżanki z drużyny, biorąc na siebie odpowiedzialność za porażkę w decydującym momencie rywalizacji.

"Hotel Paradise". Drużyna Filipa nie była zadowolona
"Hotel Paradise". Drużyna Filipa nie była zadowolona © TVN
"Hotel Paradise". Filip nie radził sobie z wodną konkurencją
"Hotel Paradise". Filip nie radził sobie z wodną konkurencją © TVN
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE