"Klan" znów przyciąga naszą uwagę wyjątkową atmosferą i skomplikowanymi relacjami międzyludzkimi. Odcinek 4737. rozgrywa się w nieco napiętej atmosferze podczas śniadania u Kazuniów, gdzie napięcia między członkami rodziny rosną.
WIDEOTYLKO U NAS! Joanna Jabłczyńska ma refleksję po aferze. "Można wszystko powiedzieć w kulturalny sposób" [WIDEO]
ZOBACZ TEŻ: "Barwy szczęścia", odc. 3402. Czy prawda wyjdzie na jaw? Walka o życie ojca nabiera tempa
Dylematy Kazuniów
Podczas rodzinnego śniadania, Miłosz utrzymuje milczenie, co dostrzega Ala, solidaryzując się z ojcem. Wszystko to nie umyka też uwadze Bożenki, która z pewną nerwowością rozmawia z teściami. Czy ich domowe problemy znajdą rozwiązanie, kiedy Bolek i Henia postanowią porozmawiać o napięciach na spotkaniu w kawiarni?
Miłosne niejasności
Tymczasem Oskar nieustannie namawia Mariolę na festyn w winnicy. Fakt, że Jerzy również planuje się tam pojawić, dodaje pewnego rodzaju dreszczyku grozy do ich planów. Czy Mariola zdecyduje się na wyjazd, mimo ryzyka braku miejsca do spania?
Kornel wkroczył w trudne relacje z Leokadią, która wprawdzie pokazała mu drzwi, ale on chciał jedynie spędzić czas z dziećmi. Ćwiczenia empatii okazują się trudne, zwłaszcza gdy na horyzoncie są nowe pomysły Miłki na kieszonkowe.
Co dalej z Mariolą i Lutką?
W miarę rozwoju sytuacji, Lutka i Krzysztof przyłączają się do rozmowy na temat winnicy. Pytania mnożą się: czy cała grupa znajdzie się razem na festynie? Tymczasem doktor Duda ma ogłosić, kto pojedzie na stypendium do Sztokholmu. Tomek jest przekonany, że to jego wybór. Jakie wykańczające emocje przyniosą te niezwykłe decyzje?
Odcinek zostanie wyemitowany dzisiaj o godzinie 18:05 na TVP1.