Polacy nakręcili własnego "Blade Runnera"! Ten film wbija w fotel, a mało kto o nim słyszał. Do obejrzenia ZA DARMO
Brudna, cyberpunkowa Warszawa przyszłości, wszechobecna inwigilacja korporacji i tajemniczy korytarz czasowy prowadzący prosto w mroki stalinizmu. Gdy Bodo Kox wypuścił do kin "Człowieka z magicznym pudełkiem", krytycy przecierali oczy ze zdumienia. Zamiast kolejnej przaśnej komedii romantycznej widzowie dostali gęste, retrofuturystyczne widowisko, które udowadnia, że polscy filmowcy potrafią tworzyć rasowe science fiction. Dziś, czyli 29 września, obejrzycie tę produkcję za darmo!
Fabuła przenosi nas do 2030 roku. Warszawa została podzielona na dwa bezwzględne światy: sterylne, ociekające luksusem wieżowce technologicznych gigantów oraz zrujnowane dzielnice pełne ludzi zepchniętych na absolutny margines. W tej rzeczywistości próbuje odnaleźć się Adam, grany brawurowo przez Piotra Polaka. Bohater cierpi na głęboką amnezję i nie pamięta nic ze swojej przeszłości, a żeby przetrwać, podejmuje pracę sprzątacza w potężnej korporacji.
WIDEO
TYLKO U NAS! Huczy od plotek o Jeleniewskiej i Fornalu. Nabrała wody w usta na pytanie o KWIATY [WIDEO]
Zagadka zrujnowanej stolicy. O czym opowiada "Człowiek z magicznym pudełkiem"?
W biurowym labiryncie jego drogi krzyżują się z Gorią, w którą wcieliła się zjawiskowa Olga Bołądź. Choć kobieta uchodzi za chłodną, niedostępną karierowiczkę, między dwojgiem samotnych outsiderów niespodziewanie wybucha uczucie. Prawdziwe szaleństwo zaczyna się jednak w zrujnowanym lokum Adama, gdzie mężczyzna znajduje stary, lampowy odbiornik radiowy z lat 50. minionego stulecia. Szybko okazuje się, że urządzenie nie tylko odbiera dawne audycje, ale emituje fale otwierające portal czasoprzestrzenny. Gdy Adam nieopatrznie przenosi się do 1952 roku i zostaje tam uwięziony, Goria rusza w szaleńczy pościg w przeszłość, by ocalić ukochanego.
Retrofuturyzm nad Wisłą. Polska odpowiedź na kultowe dystopie
Bodo Kox, znany wcześniej ze znakomicie przyjętej "Dziewczyny z szafy", stworzył projekt absolutnie bezkompromisowy. Reżyser nie próbował na siłę imitować wielomilionowych produkcji z Hollywood, stawiając zamiast tego na unikalny, duszny klimat oraz niezwykłą plastykę kadru. Połączenie orwellowskiego futuryzmu z estetyką powojennego PRL-u okazało się strzałem w dziesiątkę, wnosząc do gatunku świeżość, jakiej w polskim kinie nie widziano od dekad.
Wizualna strona filmu to prawdziwy majstersztyk, w czym ogromna zasługa zmarłego wybitnego operatora Arkadiusza Tomiaka oraz scenografa Wojciecha Żogały. Mroczne neony i industrialna technologia płynnie przeplatają się tutaj z jazzowym, pełnym melancholii cieniem stalinowskiej Warszawy. Całość dopełnia hipnotyzująca ścieżka dźwiękowa Sandro Di Stefano, która została wyróżniona prestiżową nagrodą na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.
Gwiazdorska obsada w nieoczywistych rolach
O sile tej opowieści w ogromnej mierze decyduje bezbłędnie poprowadzony casting. Piotr Polak stworzył postać przejmującą, zawieszoną między zagubieniem a desperacką walką o własną tożsamość. Partnerująca mu Olga Bołądź całkowicie zerwała z wizerunkiem znanym z popularnych komedii, kreując bohaterkę magnetyczną, silną i nieprzewidywalną.
Znakomity drugi plan zbudował Sebastian Stankiewicz w roli oddanego przyjaciela głównego bohatera. Na ekranie pojawiają się również tak wyraziste osobowości polskiego kina jak Arkadiusz Jakubik, Agata Buzek, Wojciech Zieliński czy Bartosz Bielenia. Każdy z tych epizodów wnosi do ponurego uniwersum dodatkową dawkę napięcia, ironii i dramaturgii.
Dlaczego warto nadrobić ten niezwykły seans?
"Człowiek z magicznym pudełkiem" to przede wszystkim odważny dowód na to, że w Polsce można z sukcesem kręcić rasowe kino noir i dystopijne science fiction. Zamiast pustych efektów specjalnych otrzymujemy głęboką, metaforyczną opowieść o potrzebie bliskości, wyobcowaniu i cenie, jaką płacimy za ucieczkę przed samym sobą.
Jeśli szukasz produkcji, która wymyka się utartym schematom, zachwyca oprawą audiowizualną i pozostawia w głowie mnóstwo pytań jeszcze długo po napisach końcowych, seans dzieła Bodo Koxa jest pozycją obowiązkową. To unikatowa perła rodzimej kinematografii, która zasługuje na drugie życie na ekranach.
Dziś obejrzycie ten film za darmo: emisja o 23:50 na TVP2!
Zastępca szefowej redakcji JastrząbPost. Absolwent studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Szczecińskim. Zawodowo związany z mediami od siedmiu lat. Pisał dla periodyków i portali internetowych na tematy społeczno-polityczne, dziś zajmuje się show-biznesem. Autor artykułów dla wielu serwisów Wirtualnej Polski.