Agnieszka Kaczorowska ZNIKA z "Klanu"?! Gwiazda odpowiedziała. Jej fani będą rozczarowani
Agnieszka Kaczorowska jest związana z "Klanem" na TVP1 od prawie 30 lat, dlatego nic dziwnego, że gdy pojawiły się plotki o jej odejściu, w sieci zawrzało. Teraz gwiazda reaguje na doniesienia i wyjaśnia, czemu zdecydowała się na przerwę. — Nie da się być w kilku miejscach naraz — tłumaczy w rozmowie z mediami, dlaczego czasowo znika z telewizji.
Agnieszka Kaczorowska gra w "Klanie" od 1999 roku, wcielając się w Bożenkę Lubicz — adoptowaną córkę Grażyny i Ryszarda Lubiczów. Do obsady dołączyła jako siedmiolatka i dorastała na oczach widzów. We wtorkowy poranek internet zalała fala doniesień, że gwiazda rezygnuje z serialu. Media sugerowały, że Kaczorowska — zmęczona intensywnym wątkiem rozwodowym swojej bohaterki i przeciążona obowiązkami — poprosiła scenarzystów o urlop, który miałby być początkiem jej rozstania z produkcją.
ZOBACZ TAKŻE: Kaczorowska i Rogacewicz za nic mają prawo drogowe? Przejechali na CZERWONYM świetle (ZDJĘCIA)
Barbara Bursztynowicz o odejściu z "Klanu". Czy jest szansa na powrót?
Agnieszka Kaczorowska o powodach przerwy od "Klanu"
Agnieszka Kaczorowska szybko zdementowała plotki i w rozmowie z Plejadą wyjaśniła, że nie żegna się z serialem — potrzebowała jedynie chwili oddechu. Dlatego na jakiś czas odchodzi.
Poprosiłam o krótką przerwę w nagrywaniu "Klanu", bo jesteśmy w intensywnej trasie z 7, a mam też oczywiście obowiązki prywatne. Nie da się być w kilku miejscach naraz. Na plan wracam w maju, gdy trasa będzie już lżejsza — powiedziała aktorka.
"7", o którym wspomina Kaczorowska, to jej autorski spektakl stworzony wspólnie z jej ukochanym, Marcinem Rogacewiczem, z którym występowała w "Tańcu z gwiazdami". Widowisko łączy taniec, aktorstwo i muzykę, a jego motywem przewodnim jest historia kobiety i mężczyzny, którzy symbolicznie zaczynają życie od nowa.
Agnieszka Kaczorowska przeżyła bolesne chwile podczas nagrywania "Klanu"
Choć to dzięki "Klanowi" zasłynęła, wspomnienia Kaczorowskiej z planu bywają trudne. Jako dziecko była wyzywana i wyśmiewana przez rówieśników, którzy dokuczali jej z powodu roli Bożenki. Mówiła, że dzieci potrafiły być okrutne, a ona sama chciała wtedy odejść z produkcji, bo nie radziła sobie z hejtem.
Niestety, był moment, że inne dzieci bardzo dokuczały mi w szkole. Wołali za mną: Bożenka, siostra Maciusia, siostra Downa. Nawet przez chwilę z tego powodu chciałam zrezygnować z serialu. Na szczęście mama mi to mądrze wytłumaczyła i zostałam — wyznała w rozmowie z "Faktem".
"Klan" utrudniał jej także naukę.
Trudny moment był też wtedy, gdy grania było więcej i nie chodziłam do szkoły. Uczyłam się w domu, a potem zaliczałam kolejne partie materiału. A że zaliczałam na 4 i 5, pojawiła się zazdrość, że nie chodzę do szkoły, a mam super oceny. Byłam wtedy bardzo zmobilizowana — dodała.
ZOBACZ TAKŻE: TYLKO U NAS! Gra w jednym spektaklu z Kaczorowską i Rogacewiczem. Tacy są ZA KULISAMI [WIDEO]