Ciemność, widzę ciemność! RUBASZNY hit już dziś. Wiemy, gdzie oglądać

Robert Sienkiewicz
Kadr z filmu "Seksmisja"Kadr z filmu "Seksmisja"
Źródło zdjęć: © EAST NEWS, POLFILM

"Kobieta mnie bije!", "Kopernik była kobietą!" czy "Nasi tu byli!" – te teksty zna na pamięć dosłownie każdy Polak. Choć od premiery minęły już cztery dekady, ten film wciąż bawi do łez, a jego pikantny, nieco rubaszny dowcip absolutnie się nie starzeje. Dziś o godzinie 20:35 kanał Zoom TV przypomni absolutny klasyk polskiej komedii – kultową "Seksmisję" w reżyserii Juliusza Machulskiego. Szykujcie się na wieczór pełen śmiechu!

W 1984 roku Juliusz Machulski dokonał rzeczy z pozoru niemożliwej: w szarej, siermiężnej rzeczywistości PRL-u stworzył porywające kino science fiction połączone z bezczelną, frywolną i piekielnie inteligentną satyrą polityczną oraz obyczajową. Efekt? Film, który stał się absolutnym fenomenem, a kolejne pokolenia widzów wciąż odkrywają w nim nowe smaczki.


WIDEO
TYLKO U NAS! Burzliwe sceny za wschodnią granicą. Piotr Mróz czuł się jak w "Psach". Nie wiedział, czy wróci do kraju

Podziemny świat bez samców, czyli Maks i Albert w opałach

Fabułę kojarzą niemal wszyscy, ale przypomnijmy ten genialny punkt wyjścia: Maks Paradys (brawurowy Jerzy Stuhr) – sprytny cwaniaczek szukający łatwego zysku i sławy – oraz Albert Starski (opanowany Olgierd Łukaszewicz) – ambitny naukowiec oddany idei – zgłaszają się jako ochotnicy do eksperymentu hibernacji. Mają zasnąć na trzy lata pod okiem profesora Kuppelweisera.

Budzą się jednak dopiero w... 2044 roku. I to w świecie, który przerasta ich najśmielsze wyobrażenia. W wyniku wojny z użyciem tajemniczego promieniowania "M" męska część populacji całkowicie wyginęła. Ziemią rządzi podziemna, totalitarna cywilizacja kobiet, w której słowo "mężczyzna" stało się synonimem zła, a naturalna prokreacja została zastąpiona partenogenezą. Dla dwóch ostatnich samców na świecie zaczyna się bezwzględna walka o przetrwanie, wolność oraz... obronę własnej męskości przed "naturalizacją".

Pikantny humor, rubaszne gagi i teksty, które weszły do języka

Siłą "Seksmisji" jest jej niepodrabialny, odważny humor. Machulski z mistrzowską lekkością balansuje między inteligentną aluzją do totalitaryzmu a rubaszną, pełną frywolnych podtekstów komedią pomyłek. Duet Stuhra i Łukaszewicza to komediowe złoto – kontrast między pragmatycznym, wiecznie myślącym o cielesnych uciechach Maksem a idealistycznym Albertem napędza całą akcję.

Do tego dochodzi znakomity drugi plan z plejadą pięknych i utalentowanych aktorek (m.in. Bożena Stryjkówna, Bogusława Pawelec, Hanna Mikuć, Beata Tyszkiewicz czy Ewa Szykulska) oraz kultowa rola Wiesława Michnikowskiego jako demonicznej Jej Ekscelencji. W dzisiejszych czasach poprawności politycznej taka bezkompromisowa, pieprzna i dowcipna zabawa stereotypami płciowymi bawi podwójnie!

Idealny plan na wieczór: kiedy oglądać?

Emisja produkcji już dzisiaj: w sobotę 7 listopada. Włączcie Zoom TV o 20:35, żeby się nie spóźnić.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY