Produkcja w reżyserii Bretta Ratnera proponuje świeże, nieco bardziej ziemskie spojrzenie na postać syna Zeusa. Film nie koncentruje się na klasycznych 12 pracach Herkulesa – te stanowią jedynie wstęp i legendę otaczającą głównego bohatera.
WIDEOAgnieszka Kaczorowska o swojej diecie, spektaklu i o programie "Taniec z gwiazdami"
ZOBACZ TEŻ: Dla tej produkcji warto zarwać noc. Rodzima superprodukcja trafia dziś pod polskie strzechy
Mit odarty z legendy. O czym jest film?
Poznajemy Herkulesa jako zmęczonego życiem i dręczonego tragiczną przeszłością najemnika. Po wykonaniu mitycznych zadań przemierza greckie ziemie wraz z drużyną zaufanych, równie nieustraszonych towarzyszy, sprzedając swoje bojowe umiejętności temu, kto zapłaci najwięcej. Wkrótce do bohatera zwraca się król Tracji, Kotys, z prośbą o wyszkolenie jego armii i pomoc w pokonaniu bezwzględnego watażki. Szybko jednak okazuje się, że granica między dobrem a złem nie jest tak oczywista, a mityczny wojownik będzie musiał ponownie odkryć w sobie prawdę o własnym przeznaczeniu.
Gwiazdorska obsada i polski akcent
Poza imponującym fizycznie Dwayne'em Johnsonem, który do tej roli przeszedł morderczy, wielomiesięczny trening, na ekranie zobaczymy całą plejadę znakomitych aktorów:
- Ian McShane jako widzący przyszłość Amfiaraos,
- Rufus Sewell jako sprytny Autolik,
- John Hurt jako król Kotys,
- Rebecca Ferguson w roli księżniczki Ergenii,
- Joseph Fiennes jako król Eurysteusz.
Warto również zwrócić uwagę na polski akcent – w epizodycznej roli Alkmeny, matki Herkulesa, wystąpiła polska modelka i aktorka Karolina Szymczak.
Dlaczego warto obejrzeć?
"Herkules" z 2014 roku to sprawnie zrealizowane, dynamiczne kino przygodowe (trwające niecałe 1,5 godziny), które nie bawi się w zbędne przedłużanie akcji. Twórcy świadomie grają konwencją mitu – pokazują, jak opowieści i plotki budują legendę bohatera, dostarczając jednocześnie mnóstwa efektownych scen batalistycznych i humoru.
- Gdzie obejrzeć: TVP 2
- Kiedy: Dziś (czwartek), godz. 22:40
- Czas trwania: 98 minut