Dorota z "Żony dla Polaka" nie zamieszka z kandydatami. "Wywiozę ich nad jezioro"
Drugi odcinek programu "Żona dla Polaka. Toronto", wyemitowany w TVP1 w niedzielę, dostarczył widzom wielu emocji. Kombinacja łez, poważnych rozmów i nieoczekiwanych konfliktów sprawiła, że relacje między uczestnikami zaczęły się komplikować.
Drugi sezon "Żony dla Polaka. Toronto" wystartował 4 stycznia. W programie widzowie mogą śledzić perypetie czterech osób: Maćka, Matta, Wojtka oraz Doroty - pierwszej w historii programu kobiecie-uczestniczce. Każde z nich zaprosiło do Toronto kandydatów i kandydatki z Polski, którzy wierzą, że jedna decyzja może odmienić ich życie. Drugi odcinek przyniósł jednak pierwsze niesnaski i kilka szczerych wyznań.
Wiele lat temu wyrzucili ją z hitu TVP. Czy wciąż śledzi „M jak Miłość”?
Wojtek z "Żony dla Polaka" i jego imprezowe zapędy
Wojtek wyznał, że prowadzi towarzyski tryb życia, ale jego weekendowe wyjścia nie przypadły do gustu kandydatkom.
Raz na tydzień wychodzę na imprezy. Zawsze są u kogoś urodziny, zawsze coś się dzieje. Albo jakiś jest koncert. No tak, jestem imprezowy. Ale co mam robić jako samotny facet? – usłyszeli widzowie.
Mężczyzna mówił również o swojej wizji życia rodzinnego i poszukiwaniu partnerki, która podzieli jego wartości dotyczące założenia rodziny.
W Toronto, w mieście, że jest mało tradycyjnych kobiet. Nie chcą mieć dzieci, nie chcą mieć rodziny… A ja chcę mieć rodzinę. Jak kobieta, to będzie dobra matka. Dla mnie musi być szacunek i musi być lojalna – wyjaśniał podczas rozmowy z Kacprem Kuszewskim
Szczere rozmowy u Matta w programie "Żona dla Polaka"
Matt spotkał się natomiast z kandydatką Kasią, która podzieliła się bolesnymi wspomnieniami z dzieciństwa związanymi z trudną relacją z ojcem.
Empatycznie jestem bardzo związana z mamą. Jest to dla mnie najbliższa osoba. Z ojcem nigdy mi się nie układało - od dziecka. Zawsze mnie traktował jak gorszy sort. Wiele razy mi się dostało. Pasek był nie raz. Tak byłam pobita, że miałam nawet siniaki, szramy. Na kimś trzeba było się wyżywać. A to ja bym osobą do wyżywania się – przyznała Kasia z łzami w oczach.
To szczere wyznanie poruszyło widzów i samego Matta, który starał się okazać wsparcie.
Dorota nie chce mieszkać z uczestnikami "Żony dla Polaka"
Dorota zdecydowała, że kandydaci nie będą mieszkać z nią i jej synami, więc wywiozła ich do domku nad jeziorem.
Oni nie mogą tu ze mną mieszkać razem z chłopcami. Nie byłaby to za bardzo wygodna sytuacja, żeby czterech mężczyzn i moich dwóch chłopców tutaj mieszkało. Wywiozę ich nad jezioro. Będę ich odwiedzać, będę ich pilnować cały czas - mówiła.
Warunki życia, które stworzyły, były jednak źródłem konfliktów. Maciek nie ukrywał swojego niezadowolenia z powodu braku prywatności w domku nad jeziorem, a towarzystwko kolegów nie jest mu na rękę.
Nie przywykłem wspólnego zamieszkiwania z trzema facetami - wyznał.
U Maćka z "Żony dla Polaka" sporo się dzieje
U Maćka sytuacja w 2. odcinku zaczęła się zaostrzać już od samego rana. Kandydatki wyczuły, że czas na delikatne, uprzejme podejście minął — zaczęła się prawdziwa gra o jego względy. Najwięcej emocji wzbudziła Magda, która nie tylko otwarcie krytykowała zachowanie Maćka, ale nawet jego… spodenki.
Maciek, ale spodenki to masz jak przedszkolaczek, ci powiem. Jestem takim typem, że nie lubię różu u faceta. Fakt, prawdziwy facet różu się nie boi, ale mój facet różu unika - śmiała się.