Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino zachwycili publiczność w swoim pierwszym występie, prezentując pełnego klasy i lekkości walca angielskiego. Jurorzy docenili ich taneczną wrażliwość i technikę, przyznając aż 34 punkty. To jeden z najwyższych wyników wieczoru.
ZOBACZ TAKŻE: 72-letnia Małgorzata Potocka zrobiła SZPAGAT w "TzG"
WIDEOKonflikt w "TzG"? Masłowski o relacji z Potocką:
Iwona Pavlović miała zastrzeżenia do występu Komarnickiej i Terrazzino
Mimo wysokiej oceny, Iwona Pavlović zwróciła uwagę na elementy, które – jej zdaniem – wymagały dopracowania. Krytykowała przede wszystkim ustawienie tancerki oraz ieco zbyt "swobodną" choreografię:
Miałam wrażenie, że wy będziecie tańczyć freestyle. Ten walc poszedł w taką stronę trochę freestyle’ową, choć były figury walca. Dla mnie tak na styk, że mogłoby być więcej (…) Tutaj mogłabym palcem wam pogrozić – Stefano, prosimy, więcej.
ZOBACZ TAKŻE: Mateusz Pawłowski rozpalił parkiet w "Tańcu z gwiazdami"
Emilia Komarnicka i Stefano Terrazzino oczarowali widzów "TzG"
Widzowie byli zachwyceni występem Emilii i Stefano — podkreślali ich bajeczną harmonię, artystyczne połączenie oraz niezwykłą klasę walca angielskiego. W komentarzach powtarzało się, że ich taniec wyglądał wręcz jak fragment finału.
"Czy to taniec z pierwszego odcinka, czy finałowego? Chyba mamy pierwszych kandydatów do zwycięstwa", "Po prostu spektakl!", "Bajeczny walc, cudowne połączenie pięknych, artystycznych dusz! Czekam na więcej", "Uwielbiam i trzymam kciuki", "Cudowny dla oka występ, gratulacje i tańczcie dla nas jak najdłużej" – pisali.
Część widzów krytykuje występ Komarnickiej i Terrazzino w "TzG"
Nie zabrakło też głosów krytycznych — część widzów podkreślała, że w ich wykonaniu było zbyt dużo współczesnych elementów, kosztem klasyki walca. Inni wskazywali, że para ma przewagę wynikającą z wieloletniej współpracy scenicznej i wcześniejszych wspólnych doświadczeń taneczno–teatralnych, co ich zdaniem mogło wpłynąć na chemię.
"Za dużo współczesnego, za mało walca... Oceny dużo zawyżone. Poza tym znają się i tańczą od lat, za co duży minus", "Od kilku lat razem trenują, więc nic dziwnego, że zatańczyli najlepiej", "Taniec bardzo ładny, ale… mieli więcej czasu ze sobą, wyczucia i tańca już na deskach teatru, skoro razem tam odgrywali — to przewaga nad nowicjuszami", "Doświadczenie w tańcu i to, że tak dobrze czują się w swoim towarzystwie oraz lata współpracy dają im to mocną (niesprawiedliwą) przewagę — ale czy aż na tyle punktów? No nie wiem" – czytamy.
ZOBACZ TAKŻE: Natsu we frywolnej sukience w pierwszym odcinku "TzG". Odsłoniła nogi i cała błyszczała [ZDJĘCIA]