Festiwal prawicowych kpin. W stacji drwili z Rutkowskiego i Kołodziejczaka

Niespodziewany sojusz Michała Kołodziejczaka i Krzysztofa Rutkowskiego stał się tematem numer jeden nie tylko serwisów informacyjnych, ale i porannych pasm publicystycznych. W programie "Kawa i Wikło" na antenie stacji wPolsce24 prowadzący oraz zaproszeni goście nie zostawili na detektywie-milionerze suchej nitki. Padły porównania do kultowych amerykańskich seriali i bezlitosne docinki na temat specyficznego wizerunku celebryty.

Krzysztof Rutkowski obiektem żartówKrzysztof Rutkowski obiektem żartów
Źródło zdjęć: © Instagram @detektywkrzysztofrutkowski, wPolsce24
Robert Sienkiewicz

Afera wokół Michała Kołodziejczaka i jego głośne wystąpienia zyskały zupełnie nową dynamikę, gdy do akcji wkroczył Krzysztof Rutkowski. Najsłynniejszy polski właściciel biura detektywistycznego postanowił wziąć pod swoje skrzydła zawieszonego posła. Efekt? Zamiast powagi w studiu telewizyjnym polały się łzy ze śmiechu.


WIDEO
TYLKO U NAS! Maluba o ciąży, gender reveal i wstrząsającej diagnozie. "Miałam zmiany przednowotworowe" [WIDEO]

"Oni mi do siebie pasują". Mocne słowa o Rutkowskim

W porannym programie "Kawa i Wikło" na antenie wPolsce24 sprawa duetu Kołodziejczak–Rutkowski wywołała lawinę żartów. Prowadzący Marcin Wikło od razu podsumował zaskakujący tandem krótkim stwierdzeniem:

— Oni mi do siebie pasują — rzucił dziennikarz.

Na celną ripostę nie trzeba było długo czekać. Obecny w studiu Wiktor Świetlik zwrócił uwagę na sprytny, wizerunkowy aspekt całej operacji obronnej:

— Wszyscy gapią się na pana Rutkowskiego, a nie na pana Kołodziejczak — skomentował Świetlik.
— To jest dobre i bezpieczne wyjście — natychmiast podchwycił Wikło, sugerując, że krzykliwy styl detektywa skutecznie odwraca uwagę od sedna problemów polityka.

Od "Miami Vice" po "Drużynę A". Karuzela śmiechu w telewizji

Prawdziwa lawina śmiechu ruszyła jednak w momencie oceny stylizacji i sposobu bycia duetu. Współprowadząca program dziennikarka nie wytrzymała i wprost odniosła się do popkulturowych skojarzeń:

— To jest takie "Miami Vice": dziwne stroje, biały i czarny... — podsumowała rozbawiona. Marcin Wikło poszedł o krok dalej, szukając jeszcze bardziej adekwatnych odniesień w historii telewizji.

Dopowiedział, że do tego duetu pasuje również zestawienie z "Drużyną A".

Festiwal kpin z wyglądu Krzysztofa Rutkowskiego

W dalszej części programu komentatorzy wielokrotnie wracali do charakterystycznego image’u Krzysztofa Rutkowskiego. W studiu zgodnie uznano, że próba ratowania politycznego wizerunku przy pomocy człowieka-instytucji polskiego show-biznesu zmieniła poważny kryzys w klasyczną farsę.

Co ciekawe, ta lawina żartów miała miejsce niedługo po tym, gdy Krzysztof Rutkowski... pojawił się w stacji i udzielił wywiadu Bartoszowi Łyżwińskiemu.

Festiwal żartów w stacji wPolsce24
Festiwal żartów w stacji wPolsce24 © wPolsce24
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE