Grzegorz Mielec był amantem pierwszego "Big Brothera". Dziś mieszka z partnerem w Brazylii [ZDJĘCIA]
Grzegorz Mielec był jednym z głównych bohaterów 1. edycji "Big Brothera". Fani pierwszego reality show w Polsce dopingowali go, w relacji z Karoliną Pachniewicz. Po 25 latach od premierowego odcinka życie Grześka wygląda zupełnie inaczej. Całkowicie zniknął z show-biznesu i od lat żyje w Brazylii u boku innego mężczyzny. Dziś trudno go rozpoznać!
Grzegorz Mielec rozpoczął swoją przygodę z show-biznesem w 2001 roku, dostając się do premierowej edycji "Big Brothera". Wtedy miał jedynie 28 lat i był świeżo po studiach chemicznych. Dzięki udziałowi w reality show z dnia na dzień stał się rozpoznawalny w całym kraju. Widzowie żyli przede wszystkim jego relacją z Karoliną. Wszyscy pamiętają ich "romans", który - jak Grzesiek przyznał po latach - był zaplanowaną przez twórców programu fikcją.
Michał Wiśniewski o zniechęcaniu do bycia w nim w związku
Tak dziś wygląda Grzegorz Mielec z "Big Brothera"
Po zakończeniu programu Grzegorz Mielec próbował swoich sił w mediach. Zagrał w filmach takich jak "Gulczas, a jak myślisz?” oraz „Yyyreek!!! Kosmiczna nominacja”. Jednak prawdziwy zwrot w jego życiu nastąpił, gdy zdecydował się na wyjazd do Brazylii. Tam osiedlił się na stałe. Miał też okazję zagrać w serialu "Dois Irmãos". Grzesiek prężnie działa również w mediach społecznościowych.
Często dodaje nowe zdjęcia na Instagram. Dziś ma już 53 lata, więc nic dziwnego, że wygląda zupełnie inaczej niż w programie. Na jego głowie pojawiła się siwizna, ale trzeba przyznać, że dalej wygląda świetnie. Sporo trenuje, dzięki czemu utrzymuje wyśmienitą formę i może pochwalić się idealną wręcz sylwetką.
Grzesiek z "Big Brothera" po latach zdradził swoją orientację
Biorąc udział w "Big Brotherze" produkcja na siłę chciała przypisać mu romans z Karoliną. Dopiero niedawno, po wielu latach od reality show wyznał publicznie, że jest homoseksualistą. Od dłuższego czasu żyje u boku Brazylijczyka, z którym chętnie pokazuje się w mediach społecznościowych.
Rodzina wiedziała [że jestem gejem - przy. red.], ja mam trzech braci. Żony, dzieci, ja nie miałem. Rozmowy z braćmi, my nie rozmawialiśmy o dziewczynach. Ja się nie obnosiłem z tym, wiesz, bo dla mnie to jest moja sprawa. To jest najmniej ważne dla kogoś, bo są inne rzeczy, o wiele bardziej ważne w relacjach ludzkich - wyznał w rozmowie ze Światem Gwiazd.