Wzruszające słowa wdowy po Emilianie Kamińskim. "Myślę, że byłby dumny"
Justyna Sieńczyłło kieruje Teatrem Kamienica, którego założycielem był jej zmarły w grudniu 2022 roku mąż. – Przez 20 lat walczył o przyszłość i zabezpieczenie teatru, a teraz walczymy o to my – powiedziała wdowa po Emilianie Kamińskim w programie "halo tu polsat". Głos w sprawie zabrał też syn aktora, Kajetan Kamiński.
Justyna Sieńczyłło po śmierci Emiliana Kamińskiego przejęła kierownictwo w Teatrze Kamienica w Warszawie, który aktor otworzył w 2009 roku. Wdowa po 70-latku ostatnio gościła w programie "halo tu polsat", w którym podkreśliła, że nie ustąpi w rozwoju placówki otwartej w 2009 roku przez jej męża. W studiu towarzyszył jej syn.
TYLKO U NAS: Ania Wyszkoni zabrała głos po aferze wokół koncertu w hołdzie Romualdowi Lipce
Justyna Sieńczyłło nie ustaje w walce o teatr Emiliana Kamińskiego
Justyna Sieńczyłło w rozmowie z Aleksandrem Sikorą i Aleksandrą Filipek zaznaczyła, że niezmiennie chce dbać o dziedzictwo swojego męża. Powiedziała:
Emilian przez 20 lat walczył o przyszłość i zabezpieczenie teatru. Teraz walczymy o to my. Ale teatr wciąż istnieje i publiczność dopisuje. Emilian jest w każdej cegiełce, bo oddał dla tego miejsca zdrowie, życie i finanse.
"U nas się dzieje cały czas, to był bardzo mocny sezon. (...) Myślę, że Emilian byłby dumny" – dodała, zapytana o obecny repertuar teatru.
Kajetan Kamiński w "halo tu polsat" zapewnił za to, że wspiera mamę w prowadzeniu teatru i walce z przeciwnościami. Zaznaczył:
Rodzina daje siłę, a tata miał temperament i odwagę. Jesteśmy bardzo związani, cały nasz zespół jest jak familia i wszyscy walczymy z problemami prawnymi i lokalowymi. Mamy swoje kłopoty, ale nie poddajemy się.
Problemy wokół Teatru Kamienica
Redakcja "Gazety Wyborczej" kilka miesięcy temu opisała sytuację budynku w Warszawie, w którym mieści się siedziba Teatru Kamienica. Wspólnota mieszkaniowa kamienicy przy al. Solidarności 93 w Warszawie walczy o remont , który popada w ruinę. Władze teatru chcą wykupić piwnice za 720 tys. zł, co – zdaniem mieszkańców – jest znacznie zaniżoną kwotą. Kajetan Kamiński i Justyna Sieńczyłło tłumaczyli, że ponieśli koszty adaptacji piwnic i remontów, co – jak twierdzą – powinno zostać uwzględnione w cenie.
Między teatrem a wspólnotą nie ma też ponoć umowy najmu. Kajetan Kamiński zapewniał, że jako Teatr Kamienica regularnie wnoszą opłaty zgodne z uchwałami wspólnoty i samodzielnie pokrywają koszty mediów.