Kolejne odejście z "19:30". Ledwo co debiutowała, już jej nie ma

Marek Czyż (fot. KAPiF)
Marek Czyż (fot. KAPiF)
Źródło zdjęć: © KAPiF

"19:30" pożegna kolejną osobę. Niedawno na odejście zdecydował się Tomasz Marzec. W jego ślady poszła dziennikarka, która niedawno zaliczyła debiut w programie informacyjnym TVP. Czyżby nie było tak kolorowo, jak zapowiadano?

Od jakiegoś czasu na antenie TVP oglądać można nowy program informacyjny, który zastąpił Wiadomości. Nowa propozycja, 19:30, w założeniu miała być zupełnym resetem znanej formuły. Sądząc po reakcjach widzów udało się to w jakimś stopniu zrealizować, jednak nie bez problemów. Okazuje się, że kolejna osoba odchodzi z ekipy.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Tancerze z "Tańca z Gwiazdami" o Janoszek: "Wykorzystała ludzi. To nie fair wobec nas i innych artystow..."

Tomasz Marzec zabawił krótko

23 grudnia ubiegłego roku widzowie 19:30 mogli oglądać debiutancki materiał Tomasza Marca. Do TVP trafił z TVN. Szybko okazało się jednak, że nowe miejsce pracy nie jest mu pisane długo. Od jakiegoś czasu dziennikarz w ogóle nie pojawia się na antenie.

Nie oznacza to, że zupełnie stracił pracę w Telewizji Polskiej. Możliwe, że już wkrótce zobaczymy go w nowej roli.

Kolejna osoba odchodzi z "19:30"

Niedługo po odejściu Marca inna osoba postanowiła pójść w jego ślady. Tym razem padło na jedną z reporterek TVP. Agnieszkę Zelek po raz pierwszy w 19:30 oglądać można było 27 grudnia. Dziennikarka, która jest świeżo po debiucie, w ekspresowym tempie postanowiła pójść inną drogą.

Tak, pożegnałam się w czwartek - przekazała "Wirtualnym Mediom".

Jako członkini zagranicznego zespołu telewizji publicznej była odpowiedzialna za przygotowywanie materiałów poświęconych sytuacji za granicą. Czy ona również będzie chciała realizować się na innym polu?

Wybrane dla Ciebie