Teresa dopiekła panom tuż przed finałem "Sanatorium miłości". "Brzuch jak w dziewiątym miesiącu"
Finał "Sanatorium miłości" zapowiada się goręcej, niż ktokolwiek się spodziewał, bo Teresa tuż przed balem pokusiła się o wyjątkowo niewybredny komentarz i solidnie dopiekła panom. Jej słowa już wywołały burzę wśród widzów, którzy nie kryją zaskoczenia zmianą jej tonu. A to dopiero początek emocji, bo przed seniorami ostatni wieczór, który może przejść do historii programu.