Artur Orzech ujawnił kulisy Eurowizji 2026. W takich warunkach pracuje. "Eleganckie dziury w suficie"

Już jutro, w sobotę 16 maja, Alicja Szemplińska będzie walczyć w finale Eurowizji 2026. Komentujący konkurs dla TVP Artur Orzech na swoim profilu na Instagramie pokazał, w jakich warunkach przyszło mu pracować w Austrii. Okazuje się, że nie może liczyć na luksusy.

Artur Orzech pokazał stanowisko komentatora Eurowizji 2026Artur Orzech pokazał stanowisko komentatora Eurowizji 2026
Źródło zdjęć: © Instagram@arturorzechofficial
Maciej Friedrich

Alicja Szemplińska zachwyciła cały świat w półfinale Eurowizji 2026, a przed nią walka o być może historyczne zwycięstwo Polski w konkursie. Na miejscu nie brakuje dziennikarzy z całego świata, którzy dla swoich krajów komentują to, co dzieje się na scenie i poza nią. Polskim komentatorem jest Artur Orzech, który pokazał, jakie pomieszczenie udostępniono mu do pracy. Dziura w suficie to tylko początek.

Co działo się w pierwszym półfinale Eurowizji 2026?

Artur Orzech pokazał, w jakich warunkach komentuje Eurowizję. Organizatorzy się nie popisali?

Na profilu Artura Orzecha pojawiło się nagranie wprost z pomieszczenia, z którego komentuje Eurowizję 2026. Dziennikarz podkreślił, że nie wymaga luksusów i nie narzeka. W filmie widać jednak wyraźnie, że pomieszczenie jest niewielkie, a w suficie rażą dziury. - W tym roku gospodarzem wiedeńska Stadthalle. Bawią się chyba całkiem nieźle, natomiast ja chciałem państwu zaprezentować — bo takie mity krążą, jak cudowne mamy my, komentatorzy — warunki do komentowania. Nie są złe. Ja absolutnie nie narzekam, żeby nie było. Ale jeśli państwo sobie myślą, że to jest jakaś salonka albo co najmniej gabinet, to może spójrzmy na sufit. Nie wiem, czy państwo zobaczą te eleganckie dziury, które są w suficie z tej strony - relacjonował Orzech. - Zaraz pokażę przejście. Przejście jest takie wąziutkie. Na szczęście mamy ochotników, którzy czasami nam pomagają w sytuacjach ekstremalnych, czyli jak się zerwą łącza, które, mam nadzieję, się nie zerwą, bo się nie zrywają. Ostatnio całkowicie dobrze podłączone. To tyle. Życzę miłych wrażeń - podsumował.

Artur Orzech pokazał stanowisko komentatora Eurowizji 2026. Internauci rozbawieni

Pod relacją Artura Orzecha pojawiły się komentarze internautów. Podobnie jak sam dziennikarz, podeszli do mało luksusowych warunków stanowiska komentatorskiego z humorem. - "Cudna relacja! Kanciapka. Dziury w suficie mogą rozpraszać", "Dziury dla lepszej akustyki", "Nie mogę rozmawiać, siedzę w case'ie dla komentatorów" - podłapali poczucie humoru Orzecha. Początek finału Eurowizji 2026 w sobotę 16 maja o godzinie 21.00. Transmisję będzie można oglądać na antenie TVP. Oczywiście trzymamy kciuki za występ Alicji Szemplińskiej.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!