Afera w "Szkle kontaktowym". Zadzwonił, żeby NAGADAĆ Gąsowskiemu. "Mało mu jeszcze tej kasy?"
Piotr Gąsowski gościł w "Szkle kontaktowym", ale pewnie nie spodziewał się telefonu od słuchacza, który postanowił werbalnie zaatakować go na antenie. Zasugerował, że Gąsowski pojawił się w programie dla pieniędzy. Na reakcję aktora i prezentera nie trzeba było długo czekać.
W poniedziałek 11 maja w "Szkle kontaktowym" gościł Piotr Gąsowski. W pewnym momencie do studia zadzwonił jeden z widzów, któremu ewidentnie nie spodobał się udział aktora i prezentera w publicystycznym formacie. Padły oskarżenia o "zaraegbianie kasy" oraz krytyka całego programu. Piotr Gąsowski zachował dobry humor, podobnie jak prowadzący Tomasz Sianecki.
Widz "Szkła kontaktowego" zaatakował Piotra Gąsowskiego. Ostra krytyka na antenie
Telefony widzów to jeden z kluczowych elementów "Szkła kontaktowego". Tym razem jednak prowadzący i goszczący w studio Piotr Gąsowski usłyszeli kilka gorzkich słów. - Ja też się kłaniam, ale z drugiej strony. Zamknijcie już ten program, bo kto was w ogóle słucha? Chyba babcia głucha. Tego z Polsatu dali. Mało mu jeszcze tej kasy? Po co on tu przychodzi? Dajcie spokój, idźcie spać. Ja też idę spać - ostro powiedział dzwoniący pan Paweł. Wywołany do tablicy Gąsowski zareagował na zaczepkę z poczuciem humoru. Poinformował, że telefon mu się podobał. - Widocznie mam mało pieniędzy i jeszcze tu trzeba, ale pozdrawiamy pana Pawła. Ja bym chciał więcej takich telefonów. Ja lubię i uważam, że dobrze, jak jest taki wentyl, że sfrustrowane społeczeństwo się może wyszumieć - ocenił.
Tomasz Sianceki zareagował na złośliwy telefon do "Szkła kontaktowego"
Tomasz Sianecki także postanowił odnieść się do złośliwego telefonu od widza. - No i wtedy się spokojniej śpi, bo już nie ma tych złych rzeczy, które siedzą w środku. One wychodzą na zewnątrz. Po nas to spłynie, proszę pana. Chociaż nie. Ja to się przejmuję takimi sprawami - stwierdził z humorem. Całą sytuację podsumował Gąsowski, który docenił, że zirytowany widz powstrzymał się od wulgaryzmów. - Ja się też przejmuję, ale chciałbym również panu Pawłowi podziękować za to, że nie zaklął - powiedział.