Kuba Wojewódzki i Piotr Kędzierski rozmawiali z jurorami "Tańca z gwiazdami" tuż przed finałowym odcinkiem show. "Czarna Mamba" zasugerowała, że Wojewódzki powinien spróbować swoich sił podobnie jak Piotr Kędzierski. Kuba, który podkreślił, że nie lubi i nie potrafi tańczyć, rzucił zaporową kwotą. Z przekąsem stwierdził, że aby zobaczyć go na parkiecie, Polsat musiałby zapłacić milion złotych za każdy odcinek z jego udziałem.
Iwona Pavlović o nowych zasadach, wygranej Gamou, o pozostałych miejscach
Kuba Wojewódzki zatańczyłby w "Tancu z gwiazdami" za milion złotych?
- Kuba, ty musisz zatańczyć - namawiała Wojewódzkiego Iwona Pavlović. Dziennikarz otwarcie przyznał, że nie ma wiele wspólnego z tańcem i jego ciało "mówi nie". - Jakbyś zobaczyła, jak ja tańczę, to znikają niektóre elementy mojego ciała - zażartował. Na krótkie pytanie o pieniądze, jakie mogłyby skłonić go do zmiany zdania, odparł: - Milion złotych za odcinek. Iwona Pavlović z humorem podsumowała, że jest to przynajmniej jakaś deklaracja, która padła przed kamerami. Z pewnością nie brakowałoby widzów chcących zobaczyć, jak Kuba radzi sobie w "Tańcu z gwiazdami".
Piotr Kędzierski podsumował udział w "Tańcu z gwiazdami"
Jurorzy "Tańca z gwiazdami" w rozmowie przyznali, że nie jest to program wyłącznie o tańcu. Iwona Pavlović nazwała go wręcz show "opartym o taniec". Piotr Kędzierski, który ma za sobą udział w 18. edycji, nie ukrywał, że zaskoczyło go to, jak występy w programie elektryzują widzów. - Jak kończysz ten program i widzisz, co dzieje się z twoim telefonem... Ja nie przypuszczałem, że będzie taki odzew ludzi, że twój taniec wzbudza takie emocje, wywołuje dyskusje narodowe i teorie spiskowe, które się tworzą. To jest niebywałe - ocenił. Kto wie, być może kiedyś także Wojewódzki będzie miał okazję się o tym przekonać.