Widzowie dogłębnie zniesmaczeni żartami Damiana z "Love is Blind". "Marta, WIEJ, DZIEWCZYNO"
Poznaliśmy już uczestników "Love is Blind: Polska" na tyle dobrze, że widzowie zaczęli wyłapywać każdy szczegół ich zachowań. Jedna osoba wywołała szczególnie mocne emocje — Damian, którego relacja z Martą rozwija się dynamicznie, ale nie bez zgrzytów. Wszystko przez jego żarty, które dla wielu są tak żenujące, że aż trudno im się to ogląda. "Momentami nie na miejscu" — piszą internauci.
Jesteśmy już w decydującej fazie "Love is Blind: Polska" — za chwilę okaże się, które pary powiedzą sobie "tak", a które zakończą eksperyment przed ołtarzem. Jedną z osób, które znalazły swoją wybrankę, jest Damian. Jego relacja z Martą wyraźnie się rozwija, chemia jest, emocje są, ale… jest też jedno "ale". Żarty mężczyzny, które od początku budzą ogromne emocje wśród widzów.
ZOBACZ TAKŻE: "Love is Blind: Polska". Zachowanie mamy Julii SZOKUJE
"Love is Blind" robi furorę. Na czym polega?
Damian z "Love is Blind: Polska" żartuje ze wszystkiego
Damian ma 35 lat i pracuje jako analityk biznesowy, ale po godzinach rozwija się w stand‑upie — i to właśnie jego sceniczna energia mocno przebija się w programie. W kapsułach szybko dał się poznać jako osoba intensywna, szybka w słowach i skłonna do żartów, które nie zawsze trafiały do rozmówczyń. Widzowie zwrócili też uwagę na jego otwartość: opowiadał o trudnych doświadczeniach, w tym o samobójczej śmierci brata, co zbliżyło go do Marty. To właśnie z nią stworzył jedną z najbardziej komentowanych relacji sezonu.
W programie Damian często podkreśla, że żart to jego sposób na życie i forma "testu", który pozwala mu sprawdzić reakcję drugiej osoby. Sam mówi o sobie, że "często wychodzi z niego 6‑latek, może nawet 5‑latek", co widać w jego zachowaniu. W rozmowach potrafi przejść od poważnych tematów do absurdalnych tekstów w kilka sekund. Żartuje z dosłownie wszystkiego: z relacji, z ciała, z seksu, z samego siebie. Dla jednych to urok, dla innych — sygnał ostrzegawczy.
Damian z "Love is Blind: Polska" irytuje widzów swoimi żarcikami
Widzowie nie pozostawili tego bez komentarza. W sieci pojawiła się fala krytyki:
"Coś czuję, że Marta się wycofa i oby, bo może chłop nie taki zły, ale do takiego poczucia humoru trzeba też odpowiedniej osoby. Ja czułam wiele razy zażenowanie i po niej też to było widać", "Wulgarny jakiś", "Damian, twoje żarty są żenujące", "Marta, wiej dziewczyno…", "Poczucie humoru Damiana momentami nie na miejscu i bardzo specyficzne", "Te jego żarty są w ogóle nieśmieszne, bo są prymitywne. Brak taktu, ogłady i inteligentnego dowcipu".
Ale — jak to w internecie — jest też druga strona barykady. Część widzów uważa, że jego humor nie przekreśla relacji.
"Mimo że Damian bywa infantylny i ma dość specyficzne poczucie humoru, widać, że naprawdę zależy mu na Marcie i jej dobrym samopoczuciu", "Ja uważam, że specyficzne poczucie humoru to sprawa drugorzędna. Sądzę, że to bardzo fajny facet, któremu zależy na niej, liczy się z jej uczuciami, jest wsparciem i rozumieją się", "Ja lubię takie poczucie humoru, jakie ma Damian", "Jeśli poczucie humoru Damiana nie przyćmi Marty, to dojdzie do ślubu. Damian ma dwie twarze i z tym trzeba się nauczyć żyć, łatwe to nie będzie, ale pod tą fasadą widać naprawdę fajnego człowieka z wielkim sercem".
ZOBACZ TAKŻE: "Love is Blind". Malika wywołała SKRAJNE opinie wśród widzów: "Zawiodłam się strasznie na niej"