"M jak miłość", odcinek 1898. Lena zostaje ZAATAKOWANA

W 1898. odcinku "M jak miłość" widzowie będą świadkami zdrad, szokujących odkryć i szkolnych konfliktów, które wywrócą życie bohaterów do góry nogami. Majka skonfrontuje się z Tomaszem, Janek dowie się prawdy o swoim bracie, a Lena zostanie napadnięta. Wszystko to 16 grudnia o godz. 20:55 na TVP2.

Odcinek 1898 serialu "M jak miłość”Odcinek 1898 serialu "M jak miłość”
Źródło zdjęć: © MTL Maxfilm
Aneta Kowal

Magda w końcu odzyska wolność, ku radości swojego męża i Kingi. Wcześniej Budzyński przekaże jednak prokuratorowi nagranie od żony Baczewskiego, co prowadzi do zatrzymania biznesmena przez policję. – Ale ja… nie bardzo rozumiem, o co chodzi! – upiera się Budzyński. – Mamy nakaz zatrzymania pana w sprawie nieprawidłowości w Fundacji Dla Dzieci i Młodych Dorosłych! – wyjaśnia prokurator. Budzyński nie jest zadowolony z takiego przebiegu sytuacji. – Mnie? To jakieś nieporozumienie! – krzyczy.

Basia Kurdej-Szatan o "M jak miłość" i ewentualnym powrocie do serialu. Czy produkcja się z nim kontaktowała?

Niesamowita historia Jana i Michała w "M jak miłość"

Janek, przyjaciel Mateusza, trafia na wykład weterana misji w Afganistanie o pseudonimie "Dżoker". Nie wie, że weteran to jego brat, Michał Winiar. W finale bracia odnajdują się i rozmawiają o swoich trudnych doświadczeniach i sile więzi. – Ksiądz wszystko pomieszał... Jak widać, nie zginąłem! Choć było blisko – mówi Michał. – Na szczęście! Ale szok… To, jak wjechaliście na minę i że w ogóle udało ci się wydostać spod tego samochodu – odpowiada Janek.

Michał wspomina, jak dzięki wsparciu swojego oddziału udało mu się przetrwać. –Sam bym się nie wydostał… To ważne: świadomość, że nie jesteś sam. – To, co ty zrobiłeś, co przeżyłeś… Po prostu wbiło mnie w ziemię! - przyznaje Janek. – Nieprawda. Dostałem bardziej od życia po dupie niż ty. Tylko tyle – odpowiada Michał.

"M jak miłość", odc. 1898,  Michał i Janek
"M jak miłość", odc. 1898, Michał i Janek © MTL Maxfilm | Marta Gostkiewicz

Majka odkrywa zdradę Tomasza w "M jak miłość"

Majka odkrywa, że Tomasz ją oszukuje i traci do niego zaufanie. – Nie wierzę ci… Za grosz ci nie wierzę, jesteś patologicznym kłamcą! – krzyczy dziewczyna. Mateusz zabiera ją do bistro, by pocieszyć. Mimo to Majka przyznaje, że Tomasz ją okłamuje i próbuje go zrozumieć, tłumaczyć, zamiast po prostu zerwać. – Jeśli kochasz kogoś za bardzo, to jesteś na przegranej pozycji. Muszę coś zrobić, żeby Tomasz zrozumiał, że nic nie jest dane raz na zawsze! – usłyszymy.

Na kampusie Majka wzbudza u Tomka zazdrość, całując Mostowiaka. Tomasz błaga o wybaczenie:

Justyna nic już dla mnie nie znaczy! To koniec, na sto procent, nigdy więcej jej tu nie zobaczysz! To był ostatni raz, kiedy się z nią widziałem! Obiecuję, przysięgam…

Po powrocie do akademika Tomasz rzuca się na Mateusza z pięściami. – Co ty odpierdzielasz?! – krzyczy Tomasz. – Puszczaj! – odpowiada Mateusz. – Odpieprz się od mojej dziewczyny! – denerwuje się Tomasz. – Od której? Bo można się pogubić… – mówi Mateusz.

"M jak miłość", odc. 1898, Tomasz i Mateusz
"M jak miłość", odc. 1898, Tomasz i Mateusz © MTL Maxfilm | Marta Gostkiewicz

Lenka kontra Julita w "M jak miłość"

W szkole Lenka zmaga się z agresją Julity i falą hejtu. Były chłopak Leny, Grzesiek, staje w jej obronie. –Julita cię nienawidzi… Ale ostrzegłem ją, że jeśli nie przestanie nakręcać tego hejtu, powiem twojej wychowawczyni i pójdę z tym do psychologa… Lenka, wiem, że masz mnie dość, ale ja tego tak nie zostawię! – mówi.

Gdy Julita brutalnie atakuje Lenkę w szkolnej łazience, Grzesiek ponownie chroni dziewczynę. – Uprzedzałam cię… Ale ty poleciałaś z jęzorem do Grześka! – krzyczy Lenka. – Zostaw mnie, co robisz?! – odpowiada Grzesiek. – Pożałujesz tego… Puszczaj! To boli!… – woła Lenka.

Na koniec Lenka znajduje wsparcie w rodzinie.

Kochanie… co się stało?! Już jestem, kochanie… Jestem… – zapewnia dziewczynę mama.
"M jak miłość", odc. 1898, Kinga i Lenka
"M jak miłość", odc. 1898, Kinga i Lenka © MTL Maxfilm | Karina Szymczuk
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE