"Interwencja" znika z anteny Polsatu, a ostatni odcinek magazynu reporterskiego zostanie wyemitowany 31 lipca 2026 r. Redakcja Wirtualnych Mediów skontaktowała się z kilkoma dziennikarzami programu, którzy – oczywiście anonimowo – ujawnili, jakie nastroje obecnie panują w redakcji. Nie jest najlepiej.
WIDEOIda Nowakowska wraca do telewizji. Dostała pracę w Polsacie (WIDEO)
Grobowe nastroje po rezygnacji Polsatu z "Interwencji"
Redakcję "Interwencji" do tej pory tworzyło 13 osób, a także dwóch kierowników produkcji, montażyści, operatorzy i dźwiękowcy, którzy na stałe współpracowali przy magazynie. Jeden z dziennikarzy "Interwencji" przekazał:
Wszyscy bardzo ubolewają z powodu tej decyzji. Jesteśmy w szoku, totalne zaskoczenie. Nie było żadnych podstaw wskazujących, że coś takiego może się wydarzyć.
"Pracuję w mediach od lat i nie przypominam sobie, żeby w połowie wakacji zdejmować program. Tak się dzieje zwykle przed wakacjami albo »dociąga« się do końca lata z audycją. Pierwsze słyszę, żeby podejmowano podobną decyzję w tak dziwnym momencie, w środku wakacji" – dodaje inny redaktor współtworzący "Interwencję".
Serwis Wirtualne Media podaje, że zespół "Interwencji" zostanie zlikwidowany, a wybrane osoby mają otrzymać propozycję współpracy z Polsatem. Jedna z osób współtworzących magazyn reporterów przekazała anonimowo:
[Rozmowy indywidualne] toczą się powoli i na razie bez konkretów. Mają zostać zakończone do końca lipca. Oczekują od nas, że powiemy, gdzie się widzimy – w jakim programie czy stacji – dopiero wtedy rozmowy nabiorą kształtu. Nie jest jednak powiedziane, że chodzi jedynie o Polsat News, a bardziej o całą Grupę Polsat Plus. (...) Jeśli trzy lub cztery osoby pozostaną w firmie, to moim zdaniem będzie dobrze.
Władze Polsatu tłumaczyły decyzję o rezygnacji z dalszych odcinków "Interwencji" tym, że "dotychczasowa formuła programu wyczerpała swój potencjał", co wyraźnie dziwi jednego z dziennikarzy współtworzących program. Mówi:
To absurd. Nikt przy zdrowych zmysłach nie powie, że reportaż jest formą dziennikarską, która wyczerpała się w telewizji. Gdyby tak było, to "Uwagę!" w TVN także by zamknęli. Reportaż jest solą telewizji.
Twórca "Interwencji" zaskoczony decyzją Polsatu
Jerzy Kamiński, twórca "Interwencji", a obecnie szef "Reporterów" w TVP, w rozmowie z redakcją Wirtualnych Mediów także skomentował decyzję władz Polsatu:
Dla mnie jest to szok, niezrozumiała decyzja stacji, z którą byłem przez tyle lat związany. Edward Miszczak, jako ówczesny dyrektor programowy TVN, był przecież twórcą programu "Uwaga!", a dziś w Polsacie ma zostać zamknięty podobny program.
"Współtworzyłem »Interwencję« ze wspaniałymi autorami, prezenterami, wydawcami i reporterami. Dowiedziałem się o tej decyzji 10 minut po tym, jak została ogłoszona załodze programu. Następnie jeszcze bardziej zdziwiła mnie argumentacja firmy, że formuła programu się wyczerpała. To dla mnie najdziwniejsze uzasadnienie, jakie mogło zostać użyte. (...) Mam ponad 30-letnie doświadczenie w mediach i uważam, że reportaż to będzie chyba jedyna forma dziennikarska, która ostanie się w czasach sztucznej inteligencji. AI może stworzyć newsa, program, zastąpić prezentera, ale nie wyjedzie poza miasto i nie opowie ludzkich historii. Tam zawsze dotrze reporter" – podsumowuje.