Dotychczas mogłoby się wydawać, że "wrogiem publicznym" nr 1 w 13. sezonie "Hotelu Paradise" jest Michał. Po jego kolejnych prowokacyjnych zagrywkach internauci chórem okrzyknęli go mianem agresora. Punktem kulminacyjnym okazała się jego kłótnia z Filipem.
WIDEOMariola Bojarska-Ferenc zwróciła się do premiera Mateusza Morawickiego "Nie Pan to będzie jadł"
Filip kłóci się z Nadią. Nie chciał z nią spać w jednym łóżku
Choć Filip i Nadia z "Hotelu Paradise" oficjalnie się rozstali, ich relacja miała pozostać w strefie przyjaźni. Nie trwało to zbyt długo, bo przy pierwszej nocy po zerwaniu Filip rozpoczął kolejną awanturę.
Chciałbym, żeby ktoś tu przyszedł w końcu. Gdyby to ode mnie zależało, to nie spałbym w tym pokoju z tobą. (...) Ogólnie irytuje mnie to, że nie mogę we własnym pokoju nawet chwili porozmawiać z tobą sam na sam, bo zaraz ktoś tu przyjdzie – mówił Filip.
Internauci reagują na awanturę Filipa. "Jaki to jest TOKSYK to głowa mała"
Fani "Hotelu Paradise" zmieszali Filipa z błotem. Lawina negatywnych komentarzy przejęła media społecznościowe programu.
"Jaki to jest TOKSYK, to głowa mała", "Obrzydliwe się to oglądało, toksyczny i narcystyczny typ", "Dlaczego nikt z uczestników nie reaguje? Szkoda Nadii bardzo. Zadurzyć się w takim chamie", "Niedojrzały, nieznośny bachor z faceta", "Brak słów na niego" – komentowali internauci.