"Ojciec Mateusz" wstaje z kolan. Wyniki oglądalności mówią same za siebie

Choć "Ojciec Mateusz" gości na antenie TVP od blisko 18 lat, nieustannie cieszy się ogromną popularnością. Potwierdzają to wyniki oglądalności premierowego odcinka najnowszego sezonu. Serial zanotował dużo lepszy wynik niż przed rokiem.

Kadry z serialu "Ojciec Mateusz"Kadry z serialu "Ojciec Mateusz"
Źródło zdjęć: © Materiały prasowe
Daniel Lewandowski

"Ojciec Mateusz" to niekwestionowany fenomen Telewizji Polskiej, który gości na ekranach widzów nieprzerwanie od 2008 r. Produkcja opowiada o losach księdza Mateusza Żmigrodzkiego – charyzmatycznego proboszcza z Sandomierza, który dzięki niezwykłej przenikliwości i zmysłowi detektywistycznemu aktywnie pomaga lokalnej policji w rozwiązywaniu skomplikowanych zagadek kryminalnych. Choć mogłoby się wydawać, że po tylu latach formuła może ulegać wyczerpaniu, nic bardziej mylnego. Nowy sezon, który właśnie zadebiutował na antenie TVP, spotkał się z ogromnym zainteresowaniem widzów.


WIDEO
Ilona Ostrowska o kontynuacji "Rancza"


Oglądalność pierwszego odcinka "Ojca Mateusza" robi wrażenie

Wyemitowany 10 września premierowy odcinek nowej serii "Ojca Mateusza" zanotował imponujące wyniki oglądalności, zostawiając w tyle zeszłoroczne statystyki. Jak wynika z udostępnionych przez Telewizję Polską danych Nielsena, powrót księdza detektywa przyciągnął przed telewizory niemal 1,3 miliona widzów.

Oznacza to potężny skok popularności i wzrost widowni o ponad 300 tysięcy osób w porównaniu z analogicznym okresem w ubiegłym roku. Dla zestawienia – pierwszy odcinek sezonu z 11 września 2025 r. śledziło niespełna 984 tysiące widzów. Co więcej, w szczytowym momencie czwartkowej emisji, w tak zwanym peaku serial oglądało blisko 1,5 miliona osób, podczas gdy rok temu wynik ten zatrzymał się na nieco ponad 1,2 miliona.

Zmiany w emisji "Ojca Mateusza"

W bieżącym sezonie stacja zdecydowała się na przesunięcie godziny emisji na nieco wcześniejszą porę – nowe przygody "Ojca Mateusza" są teraz nadawane w czwartki o godzinie 20:30 (w ubiegłym roku serial startował po 21:00). Ta strategiczna decyzja okazała się strzałem w dziesiątkę, co w połączeniu z niesłabnącą sympatią do głównych bohaterów zaowocowało fantastycznym otwarciem sezonu i wyższymi udziałami stacji w rynku telewizyjnym.

Piotr Polk jako Orest Możejko w "Ojcu Mateuszu"
Piotr Polk jako Orest Możejko w "Ojcu Mateuszu" © Materiały prasowe
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!