"Nasz nowy dom" rugany przez Radę Etyki Mediów. Poszło o 10-letniego chłopca

Rada Etyki Mediów zakwestionowała sposób pokazania historii 10-letniego uczestnika programu "Nasz nowy dom". W odcinku ujawniono informacje o jego dzieciństwie i stanie zdrowia. Według REM naruszono zasady dotyczące prywatności oraz ochrony godności dziecka.

Kadr z "Naszego nowego domu"Kadr z "Naszego nowego domu"
Źródło zdjęć: © Polsat Box Go
Daniel Lewandowski

Rada Etyki Mediów (REM) wyraziła stanowczą krytykę wobec twórców programu "Nasz nowy dom", w związku z emisją odcinka z 24 września 2026 r. Sprawa dotyczy sposobu, w jaki zaprezentowano historię 10-letniego chłopca. Interwencja REM była odpowiedzią na list widza, Jana Halbersztata. Mężczyzna dostrzegł sporo nieprawidłowości w przedstawieniu małoletniego bohatera odcinka. Jak podaje portal Wirtualnemedia.pl, REM skomentowała działania producentów i prowadzącej.


WIDEO
Sławomir i Kajra biją na alarm! Gra dla trzylatków, w której robi się hamburgery z ludzi. To wina rodziców?

REM krytykuje działania twórców programu "Nasz nowy dom"

Widz zwrócił uwagę, że wypowiedzi babci, wyciągane przez prowadzącą Elżbietę Romanowską – dotyczące trudnych doświadczeń z dzieciństwa chłopca oraz jego stanu zdrowia – mogą narazić go na nieprzyjemności ze strony rówieśników i ich rodziców.

Czy naprawdę każdy z nich musi wiedzieć, przez co ten chłopiec przeszedł? – pytał w piśmie skierowanym do REM.

Rada uznała, że trudna sytuacja rodziny mogła uzasadniać wybór domu do remontu. Jej zdaniem nie było jednak potrzeby ujawniania tak szczegółowych informacji o 10-latku. REM skrytykowała także decyzję Olgi Toporowskiej, scenarzystki i reżyserki, o pozostawieniu tych fragmentów w gotowym materiale, który później obejrzało blisko milion osób. Portal Wirtualnemedia.pl opublikował tłumaczenie Rady Etyki Mediów:

Nie rozumiemy, dlaczego prowadząca program aktorka Elżbieta Romanowska wyciąga z babci chłopca szczegóły jego trudnego dzieciństwa i stanu zdrowia.

REM o prywatności dziecka w programie Polsatu

REM zwróciła również uwagę na to, że informacje ujawnione w programie szybko rozprzestrzeniły się w innych mediach, co dodatkowo potęguje problem. Przed emisją odcinka, który obejrzało blisko milion widzów, szczegóły diagnozy i trudnej przeszłości chłopca pojawiły się między innymi w Radiu ESKA czy "Życiu Częstochowy". Co ciekawe, Rada przypomniała twórcom, że w przeszłości produkcja potrafiła chronić tożsamość najmłodszych uczestników – jako przykład podano sytuację z 2023 r. z Chojnic, kiedy to uszanowano decyzję ojca, który nie wyraził zgody na pokazywanie swojego syna przed kamerami.

Ekipa programu "Nasz nowy dom"
Ekipa programu "Nasz nowy dom" © Polsat Box Go
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ