Nawet w "Tańcu z gwiazdami" śmieją się z Michała Kołodziejczaka. Na wizji padł KĄŚLIWY żart

Piotr Gumulec zachwycił jurorów i publiczność "Tańca z gwiazdami" poruszającym walcem angielskim, jednak to nie wysokie noty wywołały największe poruszenie. Czekając na werdykt w ramionach Julii Suryś, komik pozwolił sobie na uszczypliwy żart uderzający w posła Michała Kołodziejczaka.

Michał Kołodziejczak, Piotr "Guma" GumulecMichał Kołodziejczak, Piotr "Guma" Gumulec
Źródło zdjęć: © AKPA, East News | Mateusz Grochocki, Paweł Wrzecion
Aneta Kowal

Niedzielny odcinek "Tańca z gwiazdami" obfitował w ogromne emocje. Piotr Gumulec i Julia Suryś zaprezentowali na parkiecie walca angielskiego, który poruszył nie tylko widzów, ale i obecną na widowni Edytę Górniak. Gwiazda nie kryła wzruszenia po ich nastrojowym tańcu.


WIDEO
Krzysztof Rutkowski tłumaczy się ze ZDRADY. "Mężczyzna nie musi przepraszać"

Piotr Gumulec zachwycił jurorów w "Tańcu z gwiazdami"

Występ pary spotkał się z wyjątkowo entuzjastycznym przyjęciem sędziów. Iwona Pavlović nie szczędziła komplementów – zwróciła szczególną uwagę na doskonały kontakt Piotra z partnerką oraz znakomicie trzymaną ramę, co w walcu angielskim bywa najtrudniejszym elementem dla amatorów. "Czarna Mamba" zdobyła się również na zaskakująco szczere podsumowanie dotychczasowej drogi Gumulca.

Nie chciałbyś wiedzieć, co mówiłam w pierwszym odcinku w duszy, jak tańczyłeś. Kiedyś ci powiem. Ale dzisiaj ci mówię, że to ty zrobiłeś największy progres w tym programie – zachwycała się jurorka.

Słowa uznania przełożyły się na twarde noty – para zgarnęła za swój taniec imponujące 46 punktów.

Żart z Kołodziejczaka na żywo podczas "Tańca z gwiazdami"

Gdy emocje sięgały zenitu, a para czekała na ostateczny werdykt przy pulpicie prowadzących, Julia Suryś nie szczędziła partnerowi kolejnych pochwał. W tym samym momencie pozostali uczestnicy i tancerze zaczęli głośno skandować przezwisko komika: "Guma! Guma!". Wyraźnie zszokowany kabareciarz postanowił skomentować sytuację w swoim stylu i wypalił prosto do mikrofonu:

Jestem oszołomiony. Nie wiem, co się dzieje, jak poseł Kołodziejczak!

Wypowiedź wywołała salwy śmiechu, a Julia Suryś nie dowierzała własnym uszom. Żart Gumulca był bezpośrednim nawiązaniem do gigantycznej afery obyczajowo-politycznej z udziałem Michała Kołodziejczaka. Skandal wybuchł po reportażu Kanału Zero, w którym byłe współpracowniczki oskarżyły posła i byłego wiceministra rolnictwa m.in. o przemoc fizyczną i psychiczną, poniżanie, groźby oraz nakłanianie do zażywania narkotyków (kokainy).

W efekcie tych doniesień Koalicja Obywatelska zawiesiła polityka w prawach członka klubu, a prokuratura wszczęła czynności z urzędu. Sam Kołodziejczak odrzuca zarzuty, twierdząc, że padł ofiarą szantażu i zorganizowanej nagonki. Co ciekawe, jego oficjalnym pełnomocnikiem i obrońcą został detektyw-celebryta Krzysztof Rutkowski, który towarzyszył posłowi m.in. podczas wizyty w delegaturze ABW i publicznie zapewnia o jego niewinności, proponując nawet badania włosa na obecność niedozwolonych substancji.

Piotr Gumulec nie gryzł się w język w "TzG" i wyśmiał Kołodziejczaka
Piotr Gumulec nie gryzł się w język w "TzG" i wyśmiał Kołodziejczaka © AKPA | Paweł Wrzecion
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE