Rafał Zalewski, który współtworzył "Interwencję" od samego początku jej istnienia, a także pracował przy programie "Państwo w Państwie", wraca na antenę w nowej roli. Jego nowa produkcja "Na miejscu zbrodni" zadebiutuje już 5 września, a kolejne premierowe odcinki będą emitowane w każdą sobotę o godzinie 17:30 w Polsat News.
WIDEOEdward Miszczak przerywa milczenie. Ujawnił, dlaczego z anteny zniknęły "Interwencja" i "Państwo w Państwie"
Rafał Zalewski prowadzi nowy program kryminalny
"Na miejscu zbrodni" ma łączyć reportaż, aktualne informacje i formułę true crime. W każdym odcinku Rafał Zalewski przedstawi najważniejsze wydarzenia kryminalne mijającego tygodnia — od zatrzymań i przełomów w śledztwach po wyroki w głośnych sprawach. Stałym elementem będzie także "temat tygodnia", czyli jedna historia, która szczególnie zainteresowała opinię publiczną lub miała znaczenie dla prowadzonych postępowań.
Dziennikarz ma przy tym korzystać z własnego, imponującego archiwum. W programie pojawią się materiały zgromadzone przez niego podczas ponad 20 lat pracy przy sprawach kryminalnych, a także rozmowy z kryminologami, byłymi śledczymi, psychologami i prawnikami. Jak zapowiada Polsat, ich zadaniem będzie nie tylko komentowanie wydarzeń, ale również wyjaśnianie ich szerszego kontekstu.
Myślę, że każdy z Państwa, kto jest wielbicielem gatunku, z pewnością czekał na tego typu program - opowiadał dziennikarz stacji.
"Interwencja" znika z ramówki Polsatu
Ostatni odcinek "Interwencji", sztandarowego magazynu Polsatu, wyemitowano 31 lipca. Władze stacji tłumaczyły ruch "wyczerpaniem potencjału dotychczasowej formuły" oraz chęcią przebudowy popołudniowego pasma, wycofując jednocześnie z ramówki magazyn "Interwencja – Taka jest Polska". Dla 13-osobowej redakcji oraz zespołu technicznego decyzja, która zapadła niespodziewanie w samym środku okresu wakacyjnego, była ogromnym ciosem.
Jak donosił portal Wirtualnemedia.pl, pracownicy nie kryli rozczarowania brakiem wcześniejszych sygnałów.
Pracuję w mediach od lat i nie przypominam sobie, żeby w połowie wakacji zdejmowano program z anteny. Zwykle takie decyzje zapadają przed sezonem urlopowym albo po jego zakończeniu — podkreślał jeden z dziennikarzy w rozmowie z serwisem.
Inna osoba z zespołu przyznawała:
Zakomunikowano nam, że to decyzja zarządu. Władze mają inny pomysł na popołudniowe pasmo. Dla nas to szok.