Republika podnosi opłaty dla widzów. Tak stacja Sakiewicza ratuje nadszarpnięty budżet
W Telewizji Republika sytuacja finansowa robi się coraz trudniejsza. Na antenie prezenterzy regularnie proszą widzów o wpłaty, a reklamodawcy odchodzą jeden po drugim. Stacja ratuje się, jak może, szukając pieniędzy w każdej możliwej formie. Teraz podniosła nawet opłaty za... samo pisanie na czacie na YouTubie. O ile?
Telewizja Republika właśnie podniosła opłaty za możliwość pisania na czacie na YouTubie. Zmiana weszła w życie w maju 2026 roku. Do tej pory komentowanie kosztowało 7,99 zł miesięcznie, ale z tą kwotą widzowie muszą się już pożegnać.
Sidney Polak o osobistych relacjach z Muńkiem. "Pamiętam, jak Muniek poszedł do Republiki, nie miałem oporu, żeby go..."
Telewizja Republika podnosi opłaty za czat na platformie YouTube
Republika zmieniła cennik subskrypcji na YouTubie: pakiet podstawowy teraz wynosi 9,99 zł miesięcznie. Stacja zlikwidowała pakiet średni (24,99 zł), który wcześniej dawał priorytetowe odpowiedzi.
Obecnie dostępne są dwa poziomy: wspomniany wcześniej pakiet podstawowy za 9,99 zł/mies., który obejmuje plakietki lojalnościowe i możliwość pisania na czacie oraz pakiet wysoki za 99,99 zł/mies., który zapewnia priorytetowe odpowiedzi, specjalne ankiety i dodatkowe treści wideo.
Ci, którzy chcą przetestować, czy któraś z opcji im pasuje, zrobią to jednak bez opłat, gdyż pierwszy miesiąc jest darmowy.
Telewizja Republika walczy o utrzymanie płynności finansowej
Republika od dłuższego czasu zmaga się z problemami finansowymi. Nieoficjalnie mówi się o opóźnieniach w wypłatach dla pracowników, a do tego dochodzi kwestia koncesji: Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie zgodziła się na rozłożenie rocznej raty na miesięczne części ani na umorzenie odsetek za zaległości. Stacja musiała więc zapłacić pełną kwotę wraz z odsetkami — 142 548,83 zł.
W tym samym czasie ze stacji wycofują się reklamodawcy, a Republika coraz częściej apeluje do widzów o wsparcie finansowe, podkreślając, że bez regularnych wpłat trudno będzie utrzymać nadawanie.
Szanowni państwo, wykresy oglądalności nam rosną. Tylko jeden wykres nam nie rośnie. Przed chwilą dostałem taki wykres, który mnie bardzo martwi — mówił w kwietniu na antenie Miłosz Kłeczek, pokazując widzom zmniejszające się wpłaty.
— Słabo, fatalnie. Ta fioletowa kreska, czyli wsparcie dla telewizji Republika, jak tak dalej pójdzie, to do końca miesiąca nie dociągniemy. Wczoraj apelowaliśmy z prezesem i ta przerywana linia to za wczoraj wynik, państwo zareagowali. A dzisiaj bez naszych apeli znowu jest lipa — dodał.
ZOBACZ TAKŻE: Zmiany w Republice. Oto nowa twarz "Kto tu rządzi?"