Julita z "Love is Blind" wystawiła suknię ślubną na licytację. Cel jest SZCZYTNY
Julita w "Love is Blind" nie miała szczęścia. Choć na początku wydawało się, że naprawdę znalazła miłość, wszystko rozpadło się tuż przed ołtarzem, kiedy powiedziała "nie". Dziś wystawia swoją suknię ślubną na licytację, a cały dochód chce przeznaczyć na szczytny cel. "Bo są walki dużo ważniejsze niż te przed kamerami" — tłumaczy na Instagramie.
Julita była jedną z najbardziej zapamiętanych bohaterek "Love is Blind". To w programie poznała Jacka, a w finale oboje stanęli przed ołtarzem — zamiast romantycznego "tak" były łzy, nerwy i trudne rozmowy, a Julita powiedziała "nie", tłumacząc później, że to była jedyna słuszna decyzja. Teraz wraca do tamtego momentu w wyjątkowy sposób: wystawia swoją suknię ślubną na licytację.
Oto, co wydarzyło się w "Love is Blind":
Suknia Julity z "Love Is Blind" już na licytacji
Julita zdecydowała się oddać suknię, w której pojawiła się w finale "Love is Blind: Polska", na charytatywną licytację. Na moment pisania artykułu cena wynosi 1286 zł, a kwota cały czas rośnie. Co ważne — nie chce zatrzymać ani złotówki dla siebie. Całość zostanie przekazana na rzecz Fundacji Cancer Fighters.
W poście wyjaśniła powód tej decyzji:
Jeśli ta sukienka może zamienić medialny moment w realną pomoc — to właśnie to chcę zrobić. Postanowiłam oddać suknię ślubną z finału programu, a całość uzyskanej kwoty przekazać na rzecz Fundacji Cancer Fighters. Bo są walki dużo ważniejsze niż te przed kamerami…
Gest został bardzo ciepło przyjęty przez widzów.
"To jest chyba najpiękniejsze wykorzystanie medialności, jakie można zrobić. Ogromny szacunek za serce i pomysł", "I właśnie dlatego byłaś moją ulubioną uczestniczką, tak jak Marta. Dojrzała, inteligentna kobieta o złotym sercu", "W ogóle cudowna jesteś. Piękny gest" — pisali.
ZOBACZ TAKŻE: "Love is Blind". W finale zwrot akcji na zwrocie akcji. Tym parom wyszło, a te się ROZPADŁY [WIDEO]
Julita z "Love Is Blind" wspomina decyzję sprzed roku
Od finału minął już rok, ale Julita przyznaje, że tamte emocje nadal potrafią wrócić natychmiast. Po premierze odcinka napisała w sieci:
Minął rok, a te emocje nadal potrafią wrócić w sekundę. Jakby to było wczoraj. To była jedyna słuszna decyzja.
Widzowie pamiętają, że relacja Julity i Jacka była pełna napięć — szczególnie po głośnej dramie w Grecji, kiedy Jacek powiedział coś, co mocno ją zraniło. Julita w programie powiedziała mu wtedy:
Przekroczyłeś granicę.
Teraz przed nimi reunion, które Netflix wyemituje 24 maja. To właśnie tam widzowie mają dowiedzieć się, co dokładnie wydarzyło się w Grecji, jakie słowa padły poza kamerami i jak dziś wygląda relacja Julity i Jacka.