"Rolnik szuka żony". Mariusz odprawił do domu kolejną kandydatkę. Polały się rzęsiste ŁZY

Mariusz z programu "Rolnik szuka żony" podjął jedną z najtrudniejszych decyzji w tej edycji i niespodziewanie odesłał do domu Patrycję. Choć oboje czuli, że w ich relacji pojawił się dystans, szczera rozmowa na osobności zakończyła się morzem łez zarówno u uczestniczki, jak i u rolnika.

"Rolnik szuka żony""Rolnik szuka żony"
Źródło zdjęć: © TVP
Aneta Kowal

W najnowszym odcinku hitowego show TVP emocje w gospodarstwie Mariusza sięgnęły zenitu. Czas beztroskich randek i wspólnych prac na roli dobiegł końca, a nadszedł moment bolesnych weryfikacji uczuć. Pomiędzy kandydatkami od pewnego czasu dało się wyczuć rosnące napięcie i rywalizację o względy gospodarza. Choć Patrycja na początku wydawała się jedną z faworytek do zdobycia jego serca, w ostatnich dniach wyraźnie zgasła i odsunęła się w cień, co nie umknęło uwadze rolnika. Mężczyzna postanowił wyjaśnić sprawę raz na zawsze i zaprosił ją na decydujący spacer na osobności.


WIDEO
Rafał i Dominika z programu "Rolnik szuka żony" o swojej przyszłości. "Wybrałem spokój":

"Rolnik szuka żony". Patrycja pojechała do domu

Podczas przechadzki szybko wyszło na jaw, że dziewczyna doskonale wyczuwała wiszące w powietrzu pożegnanie. Przyznała, że spodziewała się takiego obrotu spraw już od poprzedniego dnia i nie zamierzała dłużej walczyć o kogoś, czyje serce bije dla innej. Wyjaśniła wprost powody swojego wycofania i nie gryzła się w język, wspominając o zachowaniu konkurentki.

Ja lubię udawać i nie lubię udawać. Nie będę się sztucznie uśmiechać. (...) Jak jechaliśmy na randkę, to ja ci mówiłam, że ja widzę, jak Ewelina koło ciebie skacze. Ja tego robiła nie będę. Jak widzę, jak na siebie patrzycie, to ja odpuszczam. I doskonale o tym wiedziałeś – podsumowała gorzko.

Mimo że decyzja wisiała w powietrzu, a Patrycja nie żałowała zgłoszenia się do programu, w jej sercu pozostał spory żal:

Gdzieś w głębi duszy na pewno miałam nadzieję, że uda nam się zbudować coś – wyznała przed kamerami ze ściśniętym gardłem.

"Rolnik szuka żony". Morze łez na pożegnanie i czułe gesty Eweliny

Chwila rozstania okazała się potężnym ciosem emocjonalnym. Choć to Mariusz podjął decyzję o odesłaniu dziewczyny, sam nie potrafił ukryć ogromnego wzruszenia – łzy popłynęły po policzkach zarówno Patrycji, jak i samego rolnika. Mężczyzna mocno przeżył konieczność złamania czyjegoś serca i po pożegnaniu długo dochodził do siebie.

Gdy zapłakana Patrycja opuściła gospodarstwo, samotność rolnika nie trwała długo. Do wyraźnie rozbitego Mariusza szybko dołączyła Ewelina. Kobieta bez wahania podeszła do niego, czule go przytuliła i zapewniła, że może na nią liczyć w każdej chwili:

Wiem, że to ciężka decyzja. Wiedz, że ja cię będę wspierać – wyszeptała, nie ukrywając, że teraz to ona ma otwartą drogę do serca gospodarza.
"Rolnik szuka żony"
"Rolnik szuka żony" © TVP
Wybrane dla Ciebie