Kulminacyjnym punktem wzruszającego koncertu poświęconego pamięci Stanisława Soyki podczas Top of the Top Sopot Festival 2026 okazał się jeden z ostatnich, niezwykle emocjonalnych występów tego wieczoru. Na deskach Opery Leśnej zaprezentowano unikalną, zbiorową interpretację utworu "Zależy mi". Piosenka ta, niosąca w sobie ogromny ładunek wrażliwości i ponadczasowe przesłanie o potrzebie miłości oraz bliskości, zyskała w sopockim amfiteatrze zupełnie nowy, symboliczny wymiar. Na scenie pojawili się bowiem najbliżsi zmarłego muzyka.
WIDEOMagda Narożna ostrzega młodych artystów: „Nie ufajcie!” Zdradza kulisy biznesu, umów i oszustwa
Rodzina Stanisława Soyki zaśpiewała na Top of the Top Sopot Festival 2026
Do artystów biorących udział w koncercie Top of the Top Sopot Festival poświęconemu Stanisławowi Soyce dołączyła najbliższa rodzina zmarłego muzyka. Krewni artysty zasiedli na scenie ramię w ramię z plejadą gwiazd, które uświetniły ten wieczór swoimi solowymi występami (wśród nich znaleźli się m.in. Czesław Mozil, Kasia Sienkiewicz czy Janusz Radek). W kameralnej, pełnej zadumy atmosferze artyści wspólnie z bliskimi wokalisty - synem Jakubem, bratem Leszkiem i wnuczką Niną intonowali kolejne wersy ballady. Ten intymny obrazek, pozbawiony niepotrzebnego patosu, idealnie oddawał ducha twórczości Soyki, w której zawsze na pierwszym miejscu stali najbliżsi.
Zobacz też: Aleksandra Rogowska zadała szyku w Sopocie! O jej kreacji z głębokim dekoltem będą mówić wszyscy
Wnuczka Stanisława Soyki zachwyciła wokalem
Głosy członków rodziny przeplatające się z wokalami znanych artystów stworzyły piękną harmonię, która na długo pozostanie w pamięci widzów zgromadzonych w Operze Leśnej oraz przed telewizorami. Swoje chwile miała przede wszystkim Nina Sojka. Wnuczka legendarnego artysty dała popis swoich wokalnych umiejętności. Najpierw zaśpiewała jedną ze zwrotek we wspomnianym utworze "Zależy mi", a następnie pokazała się w piosence "Są na tym świecie rzeczy", którą wykonała z Kasią Sienkiewicz.