Widzowie chcieli wygranej Fabijańskiego w "TzG". "To już tradycja, że nie wygrywają najlepsi"

Sebastian Fabijański nie wygrał finału "Tańca z gwiazdami", choć dla wielu widzów był jednym z głównych kandydatów do Kryształowej Kuli. Po ogłoszeniu wyników w sieci wybuchło rozgoryczenie. "Przepiękna droga Sebastiana i Julii przez cały program, ale przecież ulubieńcy produkcji muszą wygrać" — pisali niektórzy widzowie.

Sebastian Fabijański, Gamou FallSebastian Fabijański, Gamou Fall
Źródło zdjęć: © AKPA, KAPIF | Paweł Wrzecion
Aneta Kowal

Sebastian Fabijański był jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa w finale "Tańca z gwiazdami". W ostatnim odcinku zatańczył walca wiedeńskiego i freestyle, oba ocenione na komplet punktów, a jurorzy byli wyjątkowo zgodni — jego występ nazwali jednym z najmocniejszych w całej edycji. Ostatecznie Kryształową Kulę zgarnął jednak Gamou Fall, co wywołało ogromne emocje wśród widzów.

Sebastian Fabijański miał nadzieję wygrać "TzG"? Oto, co powiedział nt. Kryształowej Kuli!

Internauci krytykują wynik finału "Tańca z gwiazdami"

W sieci zawrzało. Widzowie masowo pisali, że to Fabijański powinien wygrać. W komentarzach pojawiały się głosy pełne wzruszenia i żalu:

"Jak dla mnie pan wygrał. To była mega mocna edycja, a każdy pana taniec to była poezja, a freestyle… płakałam. Wielka szkoda, bo od pierwszego odcinka liczyłam, że wygracie." "To już niestety tradycja, że nie wygrywają najlepsi. Sebastian, ty wygrałeś więcej niż kryształową kulę. Zyskałeś wielu fanów i pokazałeś, jakim jesteś wrażliwym człowiekiem i wszechstronnym artystą." "Ciężko uwierzyć, że Kryształowa Kula nie jest w waszych rękach, ale i tak wygraliście coś o wiele więcej." "Sebastian, jesteś zwycięzcą — wyjątkowym tancerzem i artystą. Szkoda, że praktycznie nigdy nie zwycięża najlepszy tancerz. Ty nim jesteś."

Pojawiały się też bardziej analityczne opinie, w których widzowie obwiniali produkcję, jurorów i choreografię. Niektórzy węszą ustawkę:

"Sebastian z Julią byli najlepsi, ale chyba Kuba Pursa ułożył im za mało efektowną choreografię do freestyle. Większość głosujących lubi podnoszenia i przerzucanie partnerki. Szkoda. Dla mnie oni powinni wygrać." "Wytłumaczcie mi, bo nie wiem, co jest grane. Sebastian tańczy pięknie, wzruszająco, z sensem. Wychodzi Gamou, nie wiem, kim jest, i nagle wszyscy płaczą i klaszczą na stojąco." "Przepiękna droga Sebastiana i Julii przez cały program, ale przecież ulubieńcy produkcji muszą wygrać. I dziwić się, że oglądalność spada." "Bardzo miło ze strony jurorów, że po freestyle Magdy i Gamou wstali, a po Sebastianie nie. To jest masakra, co się tam odwala." "Wiedziałam, że reżyseria jest tam duża, ale że aż taka ustawka, to się nie spodziewałam."

Nie brakowało jednak komentarzy krytycznych — część internautów nie kupiła jego emocjonalności:

"Mina Sebastiana po werdykcie — wstyd. Jakby chciał tam wszystkich pozabijać. Wyszło szydło z worka." "Ale był wściekły." "Zastanawia mnie, dlaczego tyle ludzi dało się nabrać na jego grę, a co gorsza — sieje teraz nienawiść pod postami o Gamou."

Nocne nagranie Sebastiana Fabijańskiego po "Tańcu z gwiazdami"

Po finale Sebastian Fabijański nagrał w środku nocy krótkie wideo, w którym razem z Julią Suryś dziękował za wsparcie. Był spokojny, zmęczony, ale wdzięczny.

Dziękujemy za wszystkie wiadomości, za komentarze, za głosy, za każde dobre słowo, za wszystkie SMS-y. Jesteście wspaniali. Dziękuję… dziękujemy, naprawdę. Piękna historia. Julia — piękna, piękny człowiek, ja — piękne wspomnienia. To było niesamowite tańczyć dla was i dzięki wam. Trzymajcie się, para numer jeden. Para numer "ok"… jest ok! — mówili na zmianę.
Sebastian Fabijański w "Tańcu z gwiazdami"
Sebastian Fabijański w "Tańcu z gwiazdami" © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE