TV Republika w kwietniu ogłosiła, że rusza z programem porannym "Kto tu rządzi?", który w ramówce zajmie miejsce śniadaniówki "Wstajemy". "Zmieniamy się na lepsze dla państwa, dla naszych widzów. Nasz widz to widz wymagający, więc i takie zmiany u nas" – wyjaśniła Natalia Rzeźniczak, współprowadząca magazyn, w premierowej odsłonie nowego talk-show. Już wiadomo, jak zmiany wpłynęły na oglądalność Republiki.
Anna Popek tak opowiadała o pracy w TV Republika. "Doszło do aberracji"
Spadek widowni TV Republika. "Kto tu rządzi?" nie przyciąga widzów
Redakcja "Presserwisu", powołując się na dane agencji Nielsen Media, podała, że program "Kto tu rządzi?" ogląda średnio 51 tys. widzów (bez odbiorców poza domem), co daje kanałowi TV Republika średnio 2,81 proc. udziału w grupie ogólnej 4+ i 1,37 proc. w grupie komercyjnej 16-59. Udział stacji na rynku w marcu 2026 roku wynosił średnio 5,69 proc. w grupie 4+ i 3,40 proc. w grupie 16-59, co jasno pokazuje spory spadek oglądalności.
Gospodarze programu "Kto tu rządzi?" poruszają w nim przede wszystkim tematy polityczne, pojawia się także przegląd prasy, prognoza pogody i raport drogowy. Rafał Patyra w wywiadzie przed premierą porannego magazynu powiedział:
Będziemy mówili o wszystkim: o tym, jak wygląda pogoda i sytuacja na drogach, o tym, co ciekawego ten dzień może nam przynieść. Będziemy też mieć pierwszych gości u nas w programie i będziemy łączyli się z tymi wszystkimi, którzy już nie śpią, a mają coś ciekawego do powiedzenia.
ZOBACZ TEŻ: Miłosz Kłeczek SKRYTYKOWAŁ widzów TV Republika za małe wsparcie finansowe. "Bez naszych apeli jest LIPA"