Film "Triumf serca" miał swoją premierę w 2025 r. W ekranizacji losów św. Maksymiliana Marii Kolbego (1894-1941) poznajemy losy franciszkanina już po tym, jak trafił do obozu koncentracyjnego. Główną rolę w poruszającym dramacie zagrał Marcin Kwaśny.
WIDEOKarol Nawrocki w Auschwitz. Prezydent Polski uderzył w Niemcy
O czym opowiada film "Triumf serca"?
"Film amerykańskiego reżysera Anthony'ego D'Ambrosio rozpoczyna się tam, gdzie większość opowieści o ojcu Kolbem się kończy – w celi śmierci. I choć w retrospekcjach powracamy do ważnych momentów z życia św. Maksymiliana Marii Kolbego, to właśnie w tej zamkniętej przestrzeni rozgrywa się najbardziej przejmująca opowieść o ostatnich dniach życia świętego, ukazana z niezwykłą wrażliwością i duchową głębią. (...) Współwięźniowie ojca Maksymiliana, dotąd anonimowi, zyskują twarze i historie, co czyni tę opowieść jeszcze bardziej realną i pełną emocji. »Triumf serca« to nie tylko historia męczeństwa, lecz przede wszystkim hołd dla miłości, która – i to jest duchowe przesłanie filmu – jest twórcza i silniejsza niż śmierć. W świecie pełnym podziałów i konfliktów »Triumf serca« staje się uniwersalnym apelem o dobro, wiarę i człowieczeństwo" – podaje dystrybutor filmu.
ZOBACZ TEŻ: Wojciech Modest Amaro opowiedział o swojej wierze. Przypomniał losy św. Maksymiliana Kolbego