Miłosz Kłeczek SKRYTYKOWAŁ widzów TV Republika za małe wsparcie finansowe. "Bez naszych apeli jest LIPA"
Miłosz Kłeczek w swoim programie przerwał dyskusję z gośćmi, by zaapelować do widzów TV Republika i skrytykować ich za niewystarczające wsparcie finansowe dla stacji. – Jak tak dalej pójdzie, to do końca miesiąca nie dociągniemy – podsumował, po czym zwrócił się z prośbą o wpłaty. Na reakcję widzów nie musiał długo czekać.
Władze TV Republika od wielu miesięcy proszą widzów o wsparcie finansowe, a to na zakup wozu transmisyjnego, a to na opłacenie bieżących rachunków związanych z pracą redakcji. Stacja obecnie potrzebuje pieniędzy m.in. na opłacenie raty za koncesję naziemną, która wynosi ok. 1,85 mln zł. Miłosz Kłeczek w środowym wydaniu swojego programu zwrócił widzom uwagę, że wpłacają niewystarczające darowizny na rzecz TV Republika, po czym zaapelował o pomoc.
Miłosz Kłeczek błaga widzów o pieniądze na TV Republika
Prowadzący programu "Miłosz Kłeczek zaprasza" w TV Republika w pewnym momencie przerwał dyskusję z zaproszonymi gośćmi, by podzielić się z nimi wynikami oglądalności stacji. Powiedział:
Szanowni państwo, wykresy oglądalności nam rosną, tylko jeden wykres nam nie rośnie, (…) co mnie bardzo martwi. Oglądalność idzie w górę, (...) ale ta fioletowa kreska, czyli wsparcie dla telewizji Republika – słabo, fatalnie! Jak tak dalej pójdzie, to do końca miesiąca nie dociągniemy...
"Wczoraj apelowaliśmy z prezesem i ta przerywana linia, która popięła się w górę, to za wczoraj wynik. Ekstra państwo zareagowali, a dzisiaj bez naszych apeli znowu jest lipa, mówiąc kolokwialnie. Więc teraz uprzejmie prosiłbym tych z państwa, którzy mogą (...), żeby wziąć telefony w dłoń. Proszę wspierać naszą telewizję, (...) bo chciałbym się mieć z kim kłócić i o co kłócić, (...) ale bez państwa wsparcia, niestety, nie będę miał się z kim i o co kłócić. Tak że prosimy o (...) wspieranie telewizji Republiki (...) i o państwa pełną mobilizację" – powiedział Miłosz Kłeczek, po czym wrócił do dyskusji z gośćmi w studiu.
Prezenter TV Republika na koniec wydania programu "Miłosz Kłeczek zaprasza" ponownie przerwał rozmowę z zaproszonymi posłami, by podzielić się z widzami postępem w finansowym wsparciu stacji. Swoim zachowaniem rozbawił gości, na co zareagował słowami:
Słuchajcie, bez kasy nie będę was tu zapraszał, bo nie będzie problemu. Jesteśmy w trudnej sytuacji i albo się wyratujemy, albo nie.
"Linia ruszyła w górę. (...) Proszę jeszcze o kilka minut pełnej mobilizacji, szanowni państwo. (...) Przetrwamy jeszcze półtora roku, przetrwamy wszystko" – podsumował, zwracając się do widzów TV Republika.