Polsat pokaże dziś ARCYDZIEŁO. Produkcja zgarnęła aż siedem Oscarów
"Oppenheimer" w reżyserii Christophera Nolana to obsypany siedmioma Oscarami zjawiskowy dramat biograficzny. Widzowie poznają fascynującą historię J. Roberta Oppenheimera – "ojca bomby atomowej", który po historycznym sukcesie Projektu Manhattan musiał zmierzyć się z brutalną machiną politycznych oskarżeń.
"Oppenheimer" to bez wątpienia jedno z najważniejszych wydarzeń kinowych ostatnich lat, co ostatecznie przypieczętowano aż siedmioma statuetkami Oscara. Dla Christophera Nolana – wizjonera kina, znanego z takich przebojów jak trylogia "Mroczny rycerz", "Interstellar", "Incepcja" czy "Tenet" – był to pierwszy krok w stronę dramatu biograficznego. Reżyser wziął na warsztat fascynującą, a zarazem przerażającą historię J. Roberta Oppenheimera, genialnego fizyka, którego praca na zawsze zmieniła oblicze świata. Tę wielką produkcję będzie można zobaczyć już w piątkowy wieczór w Polsacie!
Powstanie film o Sebastianie Fabijańskim?! "Moja historia mogłaby być inspirująca"
"Oppenheimer" już dziś w TV. Fabuła
Film z niezwykłym rozmachem ukazuje drogę naukowca od czasów uniwersyteckich, przez wybitne osiągnięcia w badaniach nad czarnymi dziurami i promieniowaniem kosmicznym, aż po mroczne realia powojennego porządku. Główną osią fabuły jest słynny Projekt Manhattan prowadzony w Los Alamos, gdzie Oppenheimer kierował pracami nad pierwszą bombą atomową, mającą w założeniu zakończyć II wojnę światową. Zwieńczone sukcesem testy w 1945 r. przyniosły naukowcowi ogromną chwałę, jednak wkrótce jego triumf zaczął podszyty być osobistą tragedią. Film wnikliwie ukazuje jego narastające przerażenie wizją nuklearnego wyścigu zbrojeń i żarliwą działalność na rzecz ograniczenia rozprzestrzeniania tej śmiercionośnej broni.
"Oppenheimer" w Polsacie. Kiedy i o której oglądać?
Ogromny sukces "Oppenheimera" to jednak nie tylko wciągająca, skomplikowana historia, ale przede wszystkim wybitne kreacje aktorskie i mistrzowskie rzemiosło techniczne. W rolę tytułowego uczonego wcielił się Cillian Murphy, którego hipnotyzujący występ w pełni zasłużenie nagrodzono Oscarem. Statuetkę za drugoplanową rolę męską odebrał również Robert Downey Jr., znakomicie portretujący kontradmirała Lewisa Straussa. Na ekranie błyszczy także Emily Blunt jako żona fizyka (nominacja do Oscara za rolę drugoplanową). Dzieło Nolana to również triumf audiowizualny – Akademia doceniła statuetkami pulsującą, niepokojącą muzykę Ludwiga Göranssona, posępne zdjęcia Hoyte Van Hoytemy oraz montaż Jennifer Lame.
Transmisja "Oppenheimera" już w piątek, 29 maja. Start punktualnie o 20:00 w Polsacie.