Podstawą finansową Fundacji Lux Veritatis pozostają wpłaty od sympatyków Telewizji Trwam. Organizacja od lat utrzymuje się głównie dzięki darczyńcom, którzy regularnie wspierają jej działalność, a apel o kolejne datki pojawia się w programach i na antenie niemal nieustannie.
Tylko wtedy Andrzej "Piasek" Piaseczny przyjąłby propozycję wystąpienia w TV Republika:
Wpłaty dla Fundacji Lux Veritatis lekko zmalały
Jak podaje serwis Wirtualne Media, w 2025 r. Lux Veritatis zebrała z darowizn 39,08 mln zł, czyli nieco mniej niż rok wcześniej, gdy wpłaty wyniosły 40,58 mln zł. Dla porównania, w 2023 r. suma darowizn sięgała 31,84 mln zł.
To właśnie te środki stanowią trzon budżetu fundacji — wpływy z działalności komercyjnej są dziś marginalne w porównaniu z pieniędzmi przekazywanymi przez widzów.
Fundacja Lux Veritatis zwiększa wydatki
Zestawienia finansowe pokazują, że działalność komercyjna fundacji z roku na rok słabnie. W 2023 r. przyniosła 15,48 mln zł, w 2024 r. 10,4 mln zł, a w 2025 już tylko 8,97 mln zł. Maleją wpływy z emisji programów, reklam i dystrybucji Telewizji Trwam w kraju i za granicą, choć nieznacznie wzrosła sprzedaż towarów i materiałów — z 204,6 tys. zł do 249,6 tys. zł.
Jednocześnie rosną koszty operacyjne. Fundacja przeznaczyła na działalność bieżącą 50,86 mln zł, o 3 proc. więcej niż rok wcześniej. Co prawda wydatki na usługi obce, podatki i amortyzację nieco się zmniejszyły, ale wzrosły kluczowe pozycje — wynagrodzenia i świadczenia pracownicze. Na pensje przeznaczono 11,61 mln zł wobec 9,72 mln zł rok wcześniej, a na świadczenia 2,22 mln zł zamiast 1,86 mln zł. Zatrudnienie wzrosło z 98,5 do 101,58 etatów.
Dodatkowo fundacja poniosła znacznie wyższe koszty aktualizacji wartości aktywów niefinansowych — z 92,8 tys. zł do 3,3 mln zł. To właśnie ten wzrost najmocniej przełożył się na tegoroczną stratę.
Lux Veritatis pokryje stratę z ogromnego kapitału zapasowego, który przekracza 145 mln zł i od lat stanowi jej finansową poduszkę bezpieczeństwa.