Kuba Wojewódzki po raz kolejny nie zostawił na Danielu Martyniuku suchej nitki, biorąc na celownik jego najnowszy krok zawodowy. "Daniel Martyniuk wystąpi w programie TTV «Nasi w mundurach», w którym przejdzie szkolenie wojskowe. Od czasu bitwy pod Cecorą polskie wojsko nie przeżyło większego upokorzenia" – napisał Kuba Wojewódzki w swoim cyklicznym felietonie na łamach tygodnika "Polityka", nawiązując do bitwy pod Cecorą z 1620 r., w której wojska Rzeczypospolitej poniosły dotkliwą klęskę, a hetman Stanisław Żółkiewski zginął podczas próby odwrotu.
WIDEORobert Klatt przemówił w sprawie Zenka i Daniela Martyniuka:
Tak przedstawia się Daniel Martyniuk w programie "Nasi w mundurach"
Program TTV "Nasi w mundurach" to popularny format, w którym znani celebryci trafiają na poligon, aby przejść intensywne przeszkolenie pod wodzą byłych komandosów. Uczestnicy poddawani są morderczym próbom sprawnościowym oraz całodobowym manewrom taktycznym, ubezpieczając się nawzajem w ekstremalnych warunkach. Przed wejściem do koszar bohaterowie show muszą oddać swoje telefony i całkowicie zrezygnować z wygód codziennego życia. To właśnie w tym reality show swoje nowe, bardziej dojrzałe oblicze postanowił zaprezentować jedyny syn piosenkarza disco polo.
W oficjalnej wizytówce promującej program Daniel Martyniuk opowiedział o sobie w następujący sposób:
Nazywam się Daniel Martyniuk. Mam 36 lat. Jestem synem Zenona Martyniuka i jak na razie to chyba z tego najbardziej zasłynąłem, no i z kilku dziwnych sytuacji w mediach. Jestem dosyć kontrowersyjny i na razie z tego słynę, ale mam nadzieję, że to się niedługo zmieni.
ZOBACZ TAKŻE: Nakręcony Daniel Martyniuk ciska kolejne gromy
Daniel Martyniuk mówi o męskości i rodzinie
W programie Martyniuk opowiedział też, czym dla niego jest męskość i z czym mu się kojarzy.
Męskość? Nie wiem, no z takim dbaniem o rodzinę, walecznością, takim honorem. Opiekuńczość ogólnie, no tak jak się mówi, pobudować dom, zasadzić drzewo, spłodzić syna, nie? Jeszcze drzewa nie zasadziłem, domu też nie wybudowałem, także te dwie rzeczy mnie czekają. Syna już mam.
Deklaracje o "dbaniu o rodzinę", honorze i opiekuńczości brzmią jednak wyjątkowo osobliwie w zestawieniu z dotychczasowymi "dokonaniami" 36-latka. W ostatnich miesiącach Martyniuk wielokrotnie urządzał w mediach społecznościowych wulgarne ataki słowne na swoją drugą żonę Faustynę, zamieszczając również na Instagramie jej intymne zdjęcia. Wstawiał też zdjęcia i filmiki obcych kobiet, a także obrażał rodziców.