Anna Popek mówi o odejściu z Republiki. Ujawnia smaczki z nowej pracy. "Będę pracowała w innym rytmie"

Anna Popek rozstała się z TV Republika, ale długo bezrobotna nie była, gdyż szybko przeniosła się do wPolsce24, czyli największego konkurenta Republiki. Teraz dziennikarka postanowiła opowiedzieć nieco szerzej o swojej poprzedniej pracy, ale także zdradzić nieco zza kulis tej nowej. — Będę pracowała w innym rytmie — przyznała.

Anna PopekAnna Popek
Źródło zdjęć: © KAPiF
Aneta Kowal

TV Republika zawrzało, gdy ogłoszono likwidację porannego pasma "Republika Wstajemy!", a wraz z nim pożegnano Annę Popek. Tomasz Sakiewicz tłumaczył decyzję tym, że lifestyle nie pasuje do telewizji informacyjnej. "Ja ją bardzo lubię i uważam, że jest bardzo zdolna. To nie jest jej wina. Po prostu nie było dla niej formuły" – mówił "Faktowi". Spekulacje wokół odejścia dziennikarki nadal jednak nie cichły.

Anna Popek o wierze, która pomogła jej przetrwać najtrudniejsze momenty:

Anna Popek wspomina pracę w programie śniadaniowym Republiki

Teraz Anna Popek postanowiła opowiedzieć więcej o odejściu z Republiki. Podkreśliła, że był to dla niej intensywny czas, zwłaszcza że śniadaniówka była projektem budowanym od zera – od mebli, przez scenografię, po dobór gości.

8 kwietnia tego roku, czyli dokładnie – co do dnia – minęły dwa lata mojej obecności w programie "Wstajemy!" w TV Republika. Ciekawy czas, bardzo dynamiczny rozwój – stawialiśmy ten program od samego początku, od podstaw. Wszystko, łącznie z wyborem mebli, tworzeniem scenografii, zapraszaniem gości i grafiką, rodziło się w naszych rękach. Jednak nadszedł czas na zmianę. Cieszę się, że będę mogła zająć się teraz poważniejszą tematyką – sprawami politycznymi, społecznymi oraz publicystyką – powiedziała Złotej Scenie.

Anna Popek o kulisach nowej pracy

Choć zwolnienie z Republiki zamknęło pewien rozdział, kolejny otworzył się błyskawicznie. Stacja wPolsce24 ogłosiła, że Popek dołącza do zespołu, a redaktor naczelny Jacek Karnowski nazwał ją "dużym wzmocnieniem". Czeka na nią tam "projekt specjalny".

Sama dziennikarka nie ukrywa, że nowa praca oznacza dla niej zupełnie inny tryb dnia i powrót do tematów, które zawsze ją interesowały.

Będę pracowała w innym rytmie – przede wszystkim od poniedziałku do piątku o stałej przedpołudniowej porze. Na pewno taka dyscyplina będzie dla mnie ciekawą odmianą. Lubię pracować w zespole, czuć atmosferę redakcji newsowej, tworzyć nowe programy. Praca dziennikarza, zwłaszcza teraz, gdy tak prężnie rozwijają się nowe media, jest ciągłą przygodą. Świat jest taki ciekawy. Cieszę się, że będę mogła o nim opowiadać – ekscytuje się.
Anna Popek
Anna Popek © KAPiF
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ