Gessler przerażona brudem i zapleczem restauracji. Garnki z zupą na podłodze. "Żeby ludzie się pochorowali?"
Kolejna wizyta Magdy Gessler w ramach "Kuchennych rewolucji" zakończyła się wyjątkowo ostrą reprymendą. Tym razem restauratorka pojawiła się w Gdańsku, gdzie stan kuchni i sposób przechowywania jedzenia wywołały jej ogromne oburzenie. Nie gryzła się w język, a niektóre znaleziska natychmiast kazała wyrzucić. Największe oburzenie wywołały... garnki z zupą pod stołem.
K. Kozidrak