Za rolę Tracza spotkały go SZYKANY. Nie odróżniali go od kreacji: "Pluli na niego, gdy wchodził do kościoła"
Dariusz Kowalski zagrał Janusza Tracza, bezwzględnego i nienawidzącego Kościoła człowieka. Aktor był w swojej roli tak dobry, że widzowie nie odróżniali jego samego, od roli, którą grał. Kowalski był załamany reakcją ludzi, którzy potrafili bezdusznie oceniać go za jego pracę.