Huczy o relacjach Heleny Englert z jej tanecznym partnerem. "Daj mu coś powiedzieć"

Helena Englert bardzo dobrze weszła w nową edycję "Tańca z gwiazdami". Młoda aktorka poradziła sobie najlepiej ze wszystkich uczestników premierowego odcinka. Artystka od samego początku pokazuje również swój ognisty temperament. Po niedzielnym odcinku wiadomo, jak wygląda jej relacja z tanecznym partnerem.

Helena Englert, Roman OsadchiyHelena Englert, Roman Osadchiy
Źródło zdjęć: © KAPIF
Daniel Lewandowski

W miniony weekend na parkiecie nowej edycji "Tańca z gwiazdami" to Helena Englert błyszczała najjaśniej, udowadniając, że drzemie w niej ogromny taneczny potencjał. Młoda aktorka poradziła sobie z premierowym stresem najlepiej ze wszystkich uczestników. Wraz ze swoim tanecznym partnerem zaprezentowała niezwykle energetyczną sambę, która natychmiast rozgrzała publiczność i zachwyciła surowe jury. Za swój żywiołowy występ para otrzymała imponującą notę 28 punktów, co wywindowało ich na sam szczyt tabeli. Sporo mówi się również o relacji artystki z Romanem Osadchiyem.


WIDEO
Jan Pirowski o Wieniawie: "Czasem ze strony naszej konkurencji przychodzą takie hasełka"


Helena Englert po występie w "TzG" nie dała dojść partnerowi do głosu

Tym, co obok znakomitych umiejętności technicznych najbardziej przykuwało uwagę, był niesamowity, ognisty temperament Heleny. Od pierwszych chwil, zarówno na sali treningowej, jak i podczas występu na żywo, widać było, że aktorka ma niezwykle silny charakter i to ona zdecydowanie rządzi w tej parze. Englert nie ukrywa, że potrafi postawić na swoim, a jej wrodzona charyzma i pewność siebie sprawiają, że dominuje w tym duecie. Widać to było m.in. podczas pierwszego oceniania jej występu przez jury "Tańca z gwiazdami". Gdy tylko Roman dostawał pytanie... odpowiadała aktorka. W pewnym momencie jurorzy zwrócili jej uwagę:

Zastanawiam się tylko czy Roman okrzesa ten wulkan. Dasz radę? - powiedział Rafał Maserak.

Od razu odpowiedziała... Englert:

On jest bardzo dzielny. (...) Nie nie nie, on wcale nie jest spokojny.

Po tej odpowiedzi znów odezwał się Maserak:

Ale daj może coś powiedzieć Romanowi!

Roman Osadchiy żartuje z relacji z Heleną Englert

Silna osobowość młodej gwiazdy szybko stała się obiektem żartów ze strony jej tanecznego partnera. Roman z przymrużeniem oka przyznał przed kamerami, że przy tak dominującej partnerce bywa nieco "tłamszony". Oczywiście, te słowa zostały wypowiedziane w formie czysto przyjacielskich przekomarzań i wywołały uśmiech na twarzy samej Heleny.

Świetnie się dogadujemy (ten tekst napisała mi Helena). W ogóle mam z nią bardzo dobre relacje i to ja rządzę w tej parze – powiedział Roman, czym wywołał śmiech wszystkich obecnych w studiu.

Po chwili sama Helena dodała, że potrafi czasem powiedzieć za dużo:

Trochę nie mam instynktu samozachowawczego i czasem powiem o siedem zdań za dużo, zwłaszcza na treningach z Romanem, za co bardzo go przepraszam.

W rzeczywistości para dogaduje się ze sobą bardzo dobrze, a ich relacja – choć pełna wybuchowej energii i mocnych charakterów, opiera się na ogromnej sympatii, co zresztą doskonale widać w ich wspólnym tańcu.

Helena Englert, Roman Osadchiy
Helena Englert, Roman Osadchiy © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE