Przygotowania do występów na parkiecie Polsatu wymagają morderczych treningów i ogromnego zaufania między partnerami. Michał Wiśniewski, obserwując postępy Marty w programie, postanowił publicznie skomentować pracę tancerza, który towarzyszy jego byłej żonie (i zresztą aktualnej partnerce). W opublikowanym na Instagramie wpisie zwrócił się bezpośrednio do Krystiana Rzymkiewicza.
WIDEOKatarzyna Bosacka o zostawianiu napiwków w restauracji i słowach Mateusza Gesslera. "Tak jak lubie Mateusza, to tu...."
Wiśniewski patrzy na ręce tancerza: "Nie upuść!"
Przygotowania do występów na parkiecie Polsatu wymagają morderczych treningów i ogromnego zaufania między partnerami. Michał Wiśniewski, obserwując postępy Marty w programie, postanowił publicznie skomentować pracę tancerza, który towarzyszy jego ukochanej. W opublikowanym w sieci wpisie zwrócił się bezpośrednio do Krystiana Rzymkiewicza.
Krystian — masz w rękach skarb. Nie upuść – napisał z charakterystyczną dla siebie szczerością i rozbrajającym poczuciem humoru lider Ich Troje.
Szybko jednak dodał, że jego słowa to jedynie przyjacielski żart, bo sam zdążył już podejrzeć ich wspólne próby do programu.
Widziałem, jak tańczysz — jest w dobrych rękach – skomplementował umiejętności tancerza, dając im pełne błogosławieństwo na parkiecie "Tańca z gwiazdami".
Prawdziwa duma i wyznanie po latach
Mimo humorystycznego akcentu w stronę Rzymkiewicza, w relacji Wiśniewskiego nie brakowało głębokich emocji. Lider Ich Troje przypomniał, że ponad ćwierć wieku temu Marta weszła na scenę jego zespołu jako tancerka i choreografka, a jej talent sprawiał, że zza mikrofonu zdarzało mu się zapominać słów własnych piosenek.
Muzyk podkreślił, że choć życie pisało dla nich różne scenariusze – przypominające czasem skomplikowaną sambę bez znanych kroków – po latach pozostały między nimi najpiękniejsze wartości: wspólne dzieci i ogromny, wzajemny szacunek. Zapewnił też Martę, że choć w rywalizacji o Kryształową Kulę ma numer 2, dla niego w tańcu od zawsze była numerem jeden.
Apel do fanów i pełna mobilizacja
Na koniec Wiśniewski wykorzystał swoje ogromne zasięgi, by zmobilizować fanów Ich Troje do wysyłania SMS-ów na Martę i Krystiana. Poprosił tłumy, które od dekad jeżdżą na jego koncerty, aby dały Mandarynie i jej partnerowi tak głośne wsparcie, by usłyszała je na żywo w studiu Polsatu.