Edyta Górniak po sobotnim występie w Białych Błotach podczas trasy "Lato z Radiem i TVP" skrytykowała organizatorów za niewłączenie jej mikrofonu przed wyjściem na scenę. "Jest mi tak przykro, że nie potrafię nawet tego wyrazić. (...) Po tym, co działo się za kulisami, a także na scenie i na antenie, oficjalnie rezygnuję z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej. Na taką ilość zaniedbań i brak profesjonalizmu nigdy nie będzie mojej zgody" — napisała na Instagramie. Jest odpowiedź TVP.
WIDEOEdyta Górniak o przemocowym dzieciństwie: "Byłam NOTORYCZNIE KARANA. Nikt nie tłumaczył, dlaczego"
TVP zabrała głos po oświadczeniu Edyty Górniak. "Przepraszamy"
Przedstawiciele TVP po wybuchu afery wokół Edyty Górniak odnieśli się do całej sytuacji. W komunikacie nadesłanym redakcji Onetu napisali:
Przepraszamy Edytę Górniak za sytuację, do której doszło podczas jej występu w ramach koncertu "Lato z Radiem i Telewizją Polską". Zdarzenie było wynikiem błędu technicznego związanego ze sprzętem i nie powinno mieć miejsca.
"Okoliczności incydentu są szczegółowo wyjaśniane z zespołem odpowiedzialnym za realizację wydarzenia. Była to jednostkowa sytuacja, która nie powinna przesłaniać profesjonalnej pracy setek osób zaangażowanych w przygotowanie i realizację całego wydarzenia. Bezpieczeństwo artystów oraz najwyższe standardy realizacji wydarzeń pozostają dla Telewizji Polskiej priorytetem" – czytamy w oświadczeniu TVP.
ZOBACZ TEŻ: Edyta Górniak "wie", co wydarzy się w ciągu 100 lat. "Nie mogę powiedzieć, skąd mam tę wiedzę"