Dziewięć lat temu Beata Tyszkiewicz zakończyła udział w "Tańcu z gwiazdami" po 19 edycjach w roli jurorki. Po niej w programie pojawiały się kolejno Jolanta Fraszyńska, Ola Jordan, i Ewa Kasprzyk. Teraz w fotelu jurorskim zadebiutowała Julia Wieniawa, a jej zachowanie i wysokie noty szybko zaczęto zestawiać z wizerunkiem ikony kina.
WIDEOPierwszy odcinek "Tańca z gwiazdami" za nami. TE MOMENTY warto odnotować
Julia Wieniawa jak Beata Tyszkiewicz? Produkcja szukała takiej osoby
Tyszkiewicz była w programie symbolem elegancji, klasy i dystyngowanej ironii. Fani show zapamiętali też jej słowne starcia z Iwoną Pavlović, zwłaszcza gdy jurorka krytykowała zbyt niskie oceny dla uczestników. Sama miała zwyczaj punktowania wyżej niż pozostali jurorzy.
Wieniawa już teraz porównywana ma być do Tyszkiewicz m.in. z powodu roli "dobrego policjanta" i rozdawania najwyższych not. Według nieoficjalnych ustaleń opisanych przez "Super Express", produkcja nowego sezonu miała szukać osoby, która przypominałaby Beatę Tyszkiewicz zachowaniem, ale jednocześnie byłaby bliższa młodemu pokoleniu. Ostatecznie wybór padł właśnie na Julię Wieniawę.
Produkcja do nowego sezonu szukała osoby, która miałaby przypominać zachowaniem Beatę Tyszkiewicz, lecz jednocześnie miałby być bliska młodemu pokoleniu. Ostatecznie tę rolę powierzono Julii Wieniawie, która w fotelu jurora zadebiutowała w minioną niedzielę. I faktycznie dało się zauważyć, że Julia zachowywała się bardzo dystyngowanie - czytamy w materiale.