Sobotni koncert w Lublinie to kolejny przystanek na trasie organizowanej przez publicznego nadawcę. Na scenie zlokalizowanej na Placu Zamkowym zaplanowano występy szeregu artystów z różnych muzycznych światów – obok Kayah i Viki Gabor w line-upie znaleźli się m.in. Justyna Steczkowska, Golec uOrkiestra, Kasia Kowalska, Smolasty, Skolim, Grzegorz Hyży, Sarsa, Stachursky oraz legendarny zespół KSU. Transmisja z wydarzenia wystartowała o 20:00 na antenie TVP2 oraz w serwisie TVP VOD, a producenci postanowili rozpocząć imprezę od duetowego utworu sprzed kilku lat.
WIDEOKontrowersje po koncercie Viki Gabor
Kayah i Viki Gabor opanowały scenę na koncercie Telewizji Polskiej
Jako pierwsze przed lubelską publicznością zaprezentowały się Kayah oraz Viki Gabor, przypominając hit "Ramię w ramię". Obie artystki postawiły na wyraziste, wzorzyste kreacje. Kayah pojawiła się w obszernej tunice w odcieniach niebieskiego i turkusu, wykończonej turkusowymi pomponami. Uwagę zwracała również jej fryzura – gładko zaczesane włosy zaplecione w dwa długie, ciemne warkocze.
Z kolei Viki Gabor postawiła na zwiewną, zdobioną sukienkę w ciepłych, żółto-pomarańczowych tonacjach, do której dobrała grube, kontrastowe bransolety.
Internauci komentują występ Kayah i Viki Gabor na koncercie TVP
Nagranie z otwierającego występu duetu niemal natychmiast opublikowano na oficjalnych profilach Telewizji Polskiej w mediach społecznościowych. Pod wideo szybko zaczęły mnożyć się wpisy internautów śledzących transmisję w telewizji.
"Problem z odsłuchem czy zwykłe fałszowanie?", "Kayah robi jakieś nagłe zmiany rytmu, a śpiewając razem trochę nie mogą się zgrać. Dziwne", "Kayah w bardzo słabej formie...", "Nie było to zbyt dobre..." - czytamy w komentarzach.