Kinga Rusin zawiesiła karierę telewizyjną niedługo po publikacji ikonicznej relacji z afterparty po rozdaniu Oscarów w 2020 r. Była gwiazda TVN przestała pojawiać się na ekranie i od tamtej pory przede wszystkim relacjonuje swoje podróże po świecie i promuje własną markę kosmetyków. Redakcja Pudelka we wrześniu br. donosiła, że Edward Miszczak próbuje nakłonić ją do powrotu do telewizji. Rusin teraz potwierdziła, że faktycznie odbyła rozmowy z szefem rozrywki w Polsacie, który przez lata był dyrektorem programowym w TVN.
WIDEONiespodziewany gość na planie "Tańca z gwiazdami". Kinga Rusin: "Mogłabym jeszcze raz zatańczyć"
Kinga Rusin potwierdza rozmowy z Edwardem Miszczakiem
Kinga Rusin pojawiła się na rozdaniu Telekamer "TeleTygodnia" 2026, a w trakcie wydarzenia udzieliła wywiadu redakcji Pomponika. Zapytana o to, czy Edward Miszczak ma szansę, by zachęcić ją do występów na antenie Polsatu, powiedziała:
Od czasu do czasu spotykam się z panem dyrektorem Miszczakiem, rozmawiamy sobie na różne tematy. Jeszcze mu się nie udało.
Kinga Rusin następnie potwierdziła, że "była propozycja", by zasiadła w jury "Tańca z gwiazdami" (wakat po Ewie Kasprzyk ostatecznie zajęła Julia Wieniawa). Reporter Pomponika wtedy podsumował, że "życie, które wybrała" 55-latka, musi mieć dla niej większą wartość niż powrót do telewizji. Rusin wówczas stwierdziła tajemniczo:
Pan Edward Miszczak wie, o co chodzi. Ale mam fajne życie, to prawda.
Edward Miszczak ponoć chce powrotu Kingi Rusin do telewizji
Informator redakcji Pudelka w zeszłym miesiącu donosił, że Edward Miszczak podobno marzy o powrocie Kingi Rusin do telewizji. "Nie jest tajemnicą, że marzy o tym, aby sprowadzić ją do siebie i szuka projektu, który skusiłby Kingę do powrotu do telewizji i uczynił największą gwiazdą stacji. Kilka miesięcy temu widział ją nawet jako jurorkę w »Tańcu z gwiazdami«, ale ten pomysł ostatecznie nie wypalił. Edward się jednak nie poddaje i szuka dalej. Niesamowicie ceni Kingę i uważa, że to za wcześnie dla niej na telewizyjną emeryturę" – donosiła redakcji anonimowa osoba z Polsatu.
Głos w sprawie wówczas zabrał także informator ze strony Kingi Rusin, który podkreślił, że 55-latka "szanuje Edwarda, więc pochyli się nad każdą propozycją, którą jej przedstawi". Źródło portalu dodało:
Jest jednak w takim momencie, że wprawdzie może wrócić do telewizji, ale nie musi – zbudowała sobie życie, o którym zawsze marzyła i nie ma parcia na "wielki powrót", jeśli nie będzie tego czuła. Pieniądze i intratne wynagrodzenie również nie są jej motywacją. Jeśli pojawi się propozycja, którą poczuje i która pozwoli się jej realizować, to da jej szansę.