Telewizja Polska oficjalnie przeprosiła sędzię Dorotę Lenarczyk za wielokrotne naruszenie jej dóbr osobistych, dobrego imienia oraz wiarygodności publicznej. Sprawa dotyczyła serii materiałów wyemitowanych na przełomie stycznia, lutego i marca 2020 r. na antenie TVP Info.
WIDEOKasia Dziurska pierwszy raz o śmierci brata, chorobach i strachu przed końcem kariery. Zdradza też, jak żyje na Dominikanie
W wyemitowanym komunikacie władze stacji bez ogródek potępiły dawne praktyki redakcyjne, przepraszając za przypisanie sędzi bezprawnych działań.
W oficjalnej treści przeprosin padły wyjątkowo mocne słowa dotyczące braku rzetelności dawnej ekipy reporterskiej:
Przyznajemy, że materiał ten przedstawiał w sposób zmanipulowany niemające oparcia w faktach okoliczności związane z osobą sędzi Doroty Lenarczyk w celu szkalowania jej dobrego imienia, a także wywołania w odbiorze społecznym niczym nieuzasadnionego poczucia braku zaufania do urzędu, jaki sprawuje, i do niej osobiście poprzez przypisanie jej działań niezgodnych z prawem, których się nie dopuściła. Wyrażamy ubolewanie, że wyemitowany materiał nie miał walorów informacyjnych oraz że nie stanowił rzetelnej relacji prasowej, a przy jego opracowaniu nie zachowano standardów etyki dziennikarskiej – poinformowano w oświadczeniu Telewizji Polskiej.
Bolesne konsekwencje telewizyjnego materiału TVP. Sędzia padła ofiarą gróźb
Sprawa miała swój początek w 2020 r., kiedy na antenie TVP Info zadebiutował kontrowersyjny program "Kasta", którego twarzą był Miłosz Kłeczek. W odcinkach poświęconych postępowaniu przeciwko jednemu z przedsiębiorców dziennikarze zarzucili prokuratorom oraz sędzi Lenarczyk brak niezależności i wydanie niesłusznego wyroku.
Emisja zmanipulowanego reportażu wywołała bardzo niebezpieczne skutki w życiu prywatnym i zawodowym sędzi. Po pojawieniu się materiału w telewizji nasiliły się wobec niej groźby karalne oraz stalking ze strony skazanego mężczyzny. Poszkodowana interweniowała m.in. u Rzecznika Praw Obywatelskich oraz ministra sprawiedliwości. Choć Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji w tamtym okresie nie dopatrzyła się uchybień ze strony nadawcy i przyjęła jego wyjaśnienia, po latach TVP postanowiła oficjalnie zadośćuczynić wyrządzonej krzywdzie.
Kolejny rachunek sumienia TVP. Nadawca prostuje doniesienia sprzed lat
Wyemitowane oświadczenie to element szerokiego procesu prostowania nieprawdziwych doniesień z lat 2016–2023, który od miesięcy ma miejsce na antenach Telewizji Polskiej. Gospodarz "Kasty", Miłosz Kłeczek, pożegnał się z TVP Info na przełomie 2023 i 2024 r. w wyniku zmian we władzach spółki, po czym przeniósł się do stacji TV Republika.