KROK W TYŁ Mariusza Szczygła. O swojej decyzji poinformował już fanów

Po dwunastu latach wydawania literatury faktu i czeskiej prozy, Wydawnictwo Dowody kończy swoją działalność. Fundacja Instytut Reportażu – na której czele stoi Mariusz Szczygieł – podjęła trudną decyzję o wygaszeniu oficyny z powodu bezlitosnych realiów ekonomicznych i rynkowego dyktatu wielkich dystrybutorów.

Mariusz SzczygiełMariusz Szczygieł
Źródło zdjęć: © AKPA
Daniel Lewandowski

Mariusz Szczygieł to dziś bez wątpienia jedno z najważniejszych nazwisk polskiego non-fiction – wybitny reporter, pisarz, felietonista i zdobywca prestiżowej Nagrody Literackiej Nike za zbiór "Nie ma". Choć masowej publiczności w latach 90. dał się poznać jako charyzmatyczny prowadzący przełomowy telewizyjny talk-show "Na każdy temat", jego prawdziwym żywiołem od zawsze było słowo pisane i wnikliwe opisywanie rzeczywistości. Szczygieł stoi na czele Fundacji Instytut Reportażu, która stanowi dziś najważniejsze centrum rozwoju tej formy dziennikarskiej w kraju. Teraz jednak, jak podaje "Presserwis" dziennikarz wygasza swoje Wydawnictwo Dowody.


WIDEO
Kamil Sipowicz ocenił sytuację w Polsce. Wspomniał o faszyzmie


Mariusz Szczygieł wygasza swoje wydawnictwo

Po dwunastu latach obecności na rynku książki Fundacja Instytut Reportażu, na której czele stoi Mariusz Szczygieł, podjęła decyzję o wygaszeniu działalności Wydawnictwa Dowody. Ceniona oficyna, która przez ponad dekadę specjalizowała się w wydawaniu ambitnej literatury faktu, reportaży i prozy czeskiej, nie będzie już publikować nowych tytułów ani przyjmować kolejnych propozycji wydawniczych. W rozmowie z redakcją Press.pl Olga Gitkiewicz z zarządu fundacji wspomniała, że marka nie znika z dnia na dzień – nadal prowadzona będzie sprzedaż dotychczasowego katalogu.

Będziemy sprzedawać już wydane książki, ale nie będziemy wydawać nowych. Do zawieszenia działalności zmusiła nas sytuacja ekonomiczna rynku książki - zdradziła.

Mariusz Szczygieł zabrał głos w sprawie Wydawnictwa Dowody

Do sprawy odniósł się również sam Mariusz Szczygieł. O swojej decyzji poinformował fanów na Facebooku. W wydanym oświadczeniu podkreślił, że była to świetna przygoda, ale czas zamknąć ten rozdział.

To była często wspaniała, czasem euforyczna, ale coraz częściej wyczerpująca przygoda (...). Dostaję wyrazy współczucia, ale nie jestem w minorowym nastroju. Porównam to do sytuacji z kimś bliskim, kto czeka na śmierć w hospicjum. Tak długo to trwa, tyle cierpi, że na pogrzebie nie wpadamy w czarną rozpacz. Myślimy: i on, i my czujemy ulgę. Tak właśnie jest ze mną i Dowodami - napisał Szczygieł.
Mariusz Szczygieł
Mariusz Szczygieł © AKPA
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ